15.11.2016 11:57

Ryan Reynolds o konflikcie z reżyserem „Deadpoola”

Gwiazdor filmu „Deadpool” zabrał głos wokół kontrowersyjnej kwestii opuszczenia projektu przez Tima Millera. Co powiedział Ryan Reynolds?

Ryan Reynolds o konflikcie z reżyserem „Deadpoola”
foto: East News

Tim Miller został zmuszony do zrezygnowania z posady reżysera „Deadpoola 2”. To przez jego spięcie z Ryanem Reynoldsem co do wizji kolejnej odsłony dzieła o antybohaterze. Gwiazdor obrazu oraz scenarzyści chcieli, aby kontynuacja nie odbiegała od formuły „jedynki” - w tym też budżetowo. Miller pragnął zaś, żeby „Deadpool 2” powalał wizualnie i kosztował trzy razy tyle, ile pierwsza część. Odejście reżysera poskutkowało też tym, że z projektu zrezygnował kompozytor, Junkie XL.

Piętrzące się kontrowersje, a także fani mający przed oczami czarny obraz tego, jak będzie wyglądać „Deadpool 2” - tak obecnie wyglądają nastroje wokół kontynuacji hitu z 2016 roku. Jak sprawę skomentował Ryan Reynolds?

"

Wszystko, co tak naprawdę mogę powiedzieć, to że jest mi przykro z powodu tego, że Tim Miller opuścił film. To niesamowita osoba i nikt nie pracował tak ciężko nad „Deadpoolem” jak on. "

Dyplomatyczna odpowiedź. Sam Tim Miller pozostaje w dobrych relacjach ze studiem, dla którego będzie tworzyć obraz science fiction, „Influx”. Choć równie przyjacielskie więzi już raczej nie wiążą Millera i Reynoldsa. Inna wypowiedź aktora, również stonowana, zdradza co nieco o rodzącym się konflikcie między twórcami:

"

Robienie filmu było bardzo trudne. To była grupa indywidualistów pełnych pasji. Nie miałem nigdy wcześniej do czynienia z takimi ludźmi. I z jakiegoś powodu, ta właśnie garstka osób sprawiła, że to dzieło było tak dobre. To nie tylko dlatego, że miałem swoją wizję, którą widziałem tylko w ten sposób. Wszystko zadziałało, bo mieliśmy to uczucie. Były niejasne walki w procesie postprodukcji, które szybko się nasiliły. Na szczęście, wszyscy jesteśmy dorośli i na koniec dnia byliśmy pełni miłości do siebie. "

Dalsza wypowiedź Reynoldsa również udowadnia, że aktor prawdopodobnie starał się mieć dużą władzę nad projektem:

"

Wiem kiedy muszę sprawować kontrolę i wiem, kiedy muszę odpuścić. Nie miałem zamiaru mówić Timowi Millerowi: „Wizualne efekty filmu muszą być wykonane w taki sposób”. Ten człowiek to czarodziej takich efektów. Ale są tony rzeczy, na których znam się bardzo dobrze. Jedenaście lat starałem się wnieść ten syzyfowy kamień na górę, a on ciągle się na mnie staczał. Więc cały czas nad nim czuwałem od momentu rozpoczęcia prac, aż do momentu ich zakończenia. "

Plan zdjęciowy „Deadpoola 2” miał wystartować na początku 2017 roku. Prawdopodobnie jednak wszystko się opóźni. Obecnie kandydatami do roli reżysera filmu są David Leitch („John Wick”), Drew Goddard („Dom w głębi lasu”) oraz Magnus Martens (serial „12 małp”).

Robert Skowronski
Tagi: #Deadpool #News