06.08.2019 13:17

Serial "Wiedźmin" jako sitcom. Zobacz zabawną przeróbkę

W sieci pojawił się najsłynniejszy fragment polskiego serialu "Wiedźmin", wzbogacony o element charakterystyczny dla wszystkich krótkich seriali komediowych - śmiech puszczany w zabawnych momentach. Czy taki lifting wyszedł sławetnej produkcji na dobre?

kadr z serialu Wiedźmin
foto: kadr z serialu Wiedźmin

Na długo przed tym, jak Netflix ogłosił prace nad serialem bazującym na twórczości Andrzeja Sapkowskiego, powstała polska adaptacja przygód Geralta z Rivii. Twórcy postanowili powołać do życia serial telewizyjny oraz film. Chociaż Michał Żebrowski w roli Białego Wilka wypadł całkiem przekonująco, całość już w 2001 roku odstraszała swoją marną jakością.

Dla wielu osób polski "Wiedźmin" to przypadek pokroju "The Room" - produkcja tak zła, że aż dobra. Z tego powodu tytuł wciąż żyje w internecie, stając się źródłem wielu memów. Nie inaczej jest w tym przypadku. Powstała bowiem wersja jednej z najsłynniejszych scen z serialu, wzbogacona śmiechami charakterystycznymi dla sitcomów. Złośliwi twierdzą, że pomagają one mniej spostrzegawczym widzom zorientować się, kiedy wybuchnąć śmiechem.

"Wiedźmin" jako sitcom

Produkcja Marka Brodzkiego doczekała się w ciągu 18 lat wielu różnych przeróbek. Swoje trzy grosze na ten temat wtrącił nawet legendarny Klouch. Tym razem "Wiedźmina" wziął na warsztat inny z niezależnych kanałów YouTube cieszących się ostatnimi czasami dużą popularnością w sieci - Kaka Projects. Internetowy twórca, ukrywający się pod tą nazwą zasłyną ostatnio serią "Sensacje XX wieku", w której głos Bogusława Wołoszańskiego został dość umiejętnie podłożony pod fragmenty słynnych seriali.

10 najlepszych scen z serialu „Wiedźmin”
10 najlepszych scen z serialu „Wiedźmin”
Przeczytaj także 10 najlepszych scen z serialu „Wiedźmin”

W przypadku filmu pod tytułem "WIEDŹMIN ale to SITCOM" zasada jest podobna. Tym razem mamy jednak do czynienia z oryginalnymi ścieżkami audio i video. Zmiana polega na dodaniu w odpowiednich momentów charakterystycznych śmiechów, typowych dla sitcomów. Jak prezentuje się "Wiedźmin" w komediowej odsłonie?

Wystarczyło tak niewiele, żeby nadać "Wiedźminowi" nowej jakości i usprawiedliwić niezamierzony komizm całej sceny. Wykorzystano oczywiście najsłynniejszy fragment serialu, czyli moment, w którym główni bohaterowie stają oko w oko ze Złotym Smokiem. To właśnie wtedy pada słynne zdanie wypowiedziane przez Jaskra (Zbigniew Zamachowski): "Smoku, jesteś piękny".

Smok w rzeczywistości piękny nie jest i nie był nawet w roku, kiedy powstawał serial. Oczywiście jak na polskie realia (czytaj bardzo niski budżet) efekty specjalne są na przyzwoitym poziomie, ale nie należy zapominać, że w 2001 roku do kin weszły takie filmy jak "Shrek", "Harry Potter i Kamień Filozoficzny", czy "Potwory i spółka". Śmiechy pojawiające się, kiedy na ekranie widzimy Złotego Smoka, są więc jak najbardziej uzasadnione.

Henry Cavill jako Wiedźmin
Henry Cavill jako Wiedźmin
Przeczytaj także "Wiedźmin": czy Jaskier pojawi się w serialu Netflix? Mamy pewną informację

"Wiedźmin" - kiedy premiera na Netflix?

Czy w nadchodzącym serialu "Wiedźmin" z Henrym Cavillem w roli głównej również zobaczymy Złotego Smoka? Trudno powiedzieć. Chociaż produkcja zadebiutuje już za kilka miesięcy, na razie na jej temat wiadomo bardzo niewiele. Nawet pierwszy zwiastun zaprezentowany na San Diego Comic Con 2019 nie zdradził zbyt wielu szczegółów dotyczących serialu Netfliksa.

Premiera serialowej historii o Białym Wilku odbędzie się pod koniec roku 2019. Twórcy nie podali jednak dokładnej daty, więc wszyscy fani "Wiedźmina" muszą uzbroić się w cierpliwość. Oczekiwanie na pewno umili zabawna przeróbka polskiej próby przeniesienia dzieł Sapkowskiego na mały ekran.

Zobacz też: Jakie były reakcje fanów na zwiastun "Wiedźmina"? Yennefer i Ciri czytają komentarze

Tagi: News Seriale Wiedźmin Netflix Henry Cavill