21.03.2019 07:03

Sony wybrało odtwórcę He-Mana do aktorskiego filmu. Kto wcieli się w bohatera?

Według najnowszych informacji, twórcy filmu "Masters of the Universe" do głównej roli wybrali Noah Centineo. Aktor prowadzi rozmowy z przedstawicielami studia Sony na temat kontraktu. 

He-Man i Szkieletor
foto: kadr z serialu He-Man

Jeden z najpopularniejszych telewizyjnych herosów lat 80. powróci niedługo w wielkim stylu. Hollywood zamierza powołać do życia nowy film aktorski oparty na serialu animowanym "He-Man i władcy wszechświata". Twórcy produkcji o tytule "Masters of the Universe" mają już faworyta do roli tytułowego bohatera. Został nim Noah Centineo. Aktor obecnie jest w trakcie rozmów z przedstawicielami studia Sony

Siostra He-Mana powraca w zwiastunie nowego serialu Netfliksa
Siostra He-Mana powraca w zwiastunie nowego serialu Netfliksa
Przeczytaj także Siostra He-Mana powraca w zwiastunie nowego serialu Netfliksa

"Masters of the Universe" - Noah Centineo jako He-Man?

Jak donosi The Wrap, Sony Pictures i Mattel Films prowadzą rozmowy z Centineo, który ma się wcielić w księcia Adama/He-Mana. Aktor powinien być znany przede wszystkim młodszej części widowni, ponieważ swoją karierę zaczął jako 13-latek i grał w takich produkcjach, jak "The Fosters", "Lepszy model" czy ostatnich produkcji platformy Netflix "Do wszystkich chłopców, których kochałam" i "Sierra Burgess jest przegrywem".

Noah Centineo

Jeśli aktor zgodzi się wcielić w głównego bohatera "Masters of the Universe", stani przed nim nowe wyzwanie. Będzie musiał zagrać zupełnie nową dla siebie rolę. Serial "He-Man i władcy wszechświata" powstał w roku 1983 jako promocja dla linii nowych zabawek od Mattel. He-Man dostał nie tylko serial animowany, ale również serię komiksów. Wkrótce uniwersum się powiększyło i stworzono spin-off o siostrze księcia Adama, która zmieniała się w wojowniczkę imienim She-Ra. Obie produkcje zakończono pod koniec lat 80., ale potęga Posępnego Czerepu dotarła w każdy zakątek świata. He-Man był popularny również w Polsce

W 1987 roku powstał aktorski film z Dolphem Lundgrenem w roli głównej. Fani nie byli jednak zachwyceni wizją twórców.

"Masters of the Universe" - kiedy premiera?

Początkowo planowano wprowadzić film na duży ekran 18 grudnia 2019 roku. Biorąc jednak pod uwagę etap prac, na jakim są twórcy, wydaje się to wysoce nieprawdopodobne. Całkiem możliwe jednak, że "Masters of the Universe" zobaczymy jeszcze w roku 2020. Na razie powstał pierwszy szkic scenariusza autorstwa Davida S. Goyera ("Batman v Superman: Świt sprawiedliwości"). Do grona scenarzystów dołączyli również Matt Holloway i Art Marcum znani z "Iron Mana". Reżyserami filmu zostali natomiast Aaron i Adam Nee - twórcy "The Last Romantic". 

>>Zobacz też: Który serial animowany powinien mieć aktorską wersję? [SONDA]<<

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News Netflix