05.04.2016 14:40

Speedy Gonzales przebiegnie przez kinowe ekrany

Najszybsza mysz w całym Meksyku dostanie swój pełnometrażowy film. „Speedy” znalazł też już odtwórcę głównej roli.

Speedy Gonzales przebiegnie przez kinowe ekrany
foto: kadr z filmu

Pomysł na to, aby animowana postać studia Warner Bros. trafiła na wielki ekran pojawiła się już kilka lat temu. Reaktywacja idei nastąpiła w grudniu 2015 roku. Ostatnie miesiące to szukanie aktora, który użyczyłby głosu Speedy'emu Gonzalesowi. Postawiono na Eugenia Derbeza, który dubbingował już „Księgę życia”, „Imaginum” oraz postać Osła w hiszpańskojęzycznym „Shreku”. We własnej osobie wystąpił ostatnio w „Cudach z nieba”, które trafiły do polskich kin w marcu 2016. Wcześniej głosu animowanej myszce udzielał Mel Blanc.

Derbez wyznał, że jest zapoznany z postacią od najmłodszych lat, gdyż to właśnie kreskówki z serii Looney Tunes” umilały jego dzieciństwo:

"

W Meksyku dorastaliśmy oglądając „Speedy'ego Gonzalesa”. Był jak superbohater, czy też raczej rewolucjonista, jak Simon Bolivar czy Pacho Villa. Czuwał nad słabszymi, ale był też zuchwały i miał słabość do kobiet. Jestem podekscytowany możliwością przeniesienia tej postaci na duży ekran. Poza tym, że jestem Meksykaninem, to moje pełne imię i nazwisko brzmi Eugenio Derbez Gonzalez i mam też duże uszy. "

Producentem „Speedy'ego” będzie Dylan Sellers z Rivers Edge Films, a także Derbez i Ben Odell z 3pas Studios. Scenariusz filmu napisze Hank Nelken, zaś całość doczeka się zarówno anglo- i hiszpańskojęzycznej wersji. To dlatego, że myszka w dalszym ciągu cieszy się niesłabnącą popularnością wśród meksykańskiej części społeczeństwa.

O koncepcie na animowanego bohatera opowiedział scenarzysta obrazu:

"

Widzimy to jako historię powstania wielkiego mistrza, kogoś na wzór Robin Hooda, kto ostatecznie będzie zabierać bogatym i dawać biednym. W czasach, gdy Donald Trump ma swoje pięć minut, świat potrzebuje Speedy'ego bardziej niż kiedykolwiek. "

Speedy Gonzales debiutował w 1953 roku u boku kota Sylwestra, którego doprowadzał do pasji. Mysz swój charakterystyczny wygląd uzyskała dopiero dwa lata później, gdy doczekała się poświęconej sobie serii. Ulubionym zakrzyknięciem postaci jest: „Arriba! Arriba! Andale! Andale!” - liczymy, że Derbez poradził sobie z nim na tyle, że rozgrzeje nas ono bardziej niż papryczka habanero. Gdybyście nie pamiętali bajek ze Speedym, to przypominamy jeden z odcinków:

Jeżeli kochacie stare kreskówki, to z pewnością ucieszy Was fakt, że na antenę Cartoon Network powracają też „Atomówki”. O odświeżonym serialu możemy się już przekonać poprzez udostępnione fragmenty.

Co sądzicie o pomyśle na „Speedy'ego”?

Robert Skowronski
Tagi: #News