04.10.2019 10:12

Szef Disneya stwierdził, że Spider-Man powrócił do MCU dzięki Tomowi Hollandowi

Bob Iger pojawił się niedawno w programie "Jimmy Kimmel Live", gdzie oficjalnie potwierdził powrót Spider-Mana do MCU. Szef Disneya przyznał, że Tom Holland miał w tym instrumentalną rolę.

Spider-Man: Far From Home
foto: AP/Associated Press/East News

Debiut Boba Igera w programie "Jimmy Kimmel Live" przyniósł ciekawe informacje dla fanów Marvel Cinematic Universe. Prezes Disneya potwierdził bowiem, że Spider-Man powróci do MCU i wciąż będzie jedną z najważniejszych postaci w nadchodzących filmach Marvel Studios. Mężczyzna przyznał również, że Tom Holland był instrumentalny w tej sytuacji i podpisanie nowej umowy nie byłoby możliwe, gdyby nie młody aktor.

Tom Holland doprowadził do powrotu Spider-Mana do MCU

Iger zdradził, że proces "naprawiania" relacji między Disneyem i Sony rozpoczął się podczas D23 Expo, gdzie Holland pojawił się jako gwiazdor filmu animowanego "Onward" od Pixara:

"

Mieliśmy imprezę D23, gdzie pojawił się Tom ze względu na występ w "Onward". Coś powiedział na scenie i mogliśmy się dowiedzieć, że fani chcieli zobaczyć Toma w nowym filmie Marvela, stworzonym przez naszą drużynę. Po D23 Tom odezwał się do moich współpracowników i poprosił o mój numer telefonu albo adres mailowy. To nie jest takie proste, ale pozwoliłem im na to, by mu podali moje dane i w końcu do mnie zadzwonił.

Prawie się rozpłakał podczas naszej rozmowy. Było słychać, że niesamowicie mu zależy na tym projekcie. A nam zależało na nim, bo to dobry dzieciak. "

Spider-Man: Far From Home
Spider-Man: Far From Home
Przeczytaj także "Spider-Man: Far From Home" - gwiazdor zdradził, jak wyglądała wycięta scena filmu

Niedługo potem Bob Iger dodał, że postanowił porozmawiać z szefem Sony i znaleźć jakiś kompromis - wszystko dla fanów i właśnie Toma Hollanda:

"

Naprawdę poczułem się źle i widziałem dokładnie, że fani też chcieli, żebyśmy znowu zrobili film o Spider-Manie. Chwilę po skończeniu z nim rozmowy zadzwoniłem do moich ludzi z Disney Studios i niedługo potem wykręciłem też numer do szefa Sony. Powiedziałem, że musimy znaleźć jakiś sposób, żeby to zrobić - nie tylko dla Toma, ale też dla fanów. No i nam się udało. Czasami, jak firmy ze sobą negocjują, to zapomina się o tym, że w gruncie rzeczy robimy to dla innych, a nie dla siebie. "

W oryginalnym raporcie przygotowanym przez The Hollywood Reporter dowiedzieliśmy się, że Holland rzekomo rozmawiał z prezesami obydwóch firm zanim doszło do ponownego porozumienia. Cóż, jak widać opłacało się walczyć, bo dzięki temu w wakacje 2021 roku na ekranach kin zadebiutuje kolejna solowa przygoda Spider-Mana osadzona w Marvel Cinematic Universe.

Zobacz także: "Spider-Man: Far from Home" - powstała prawdziwa strona Daily Bugle

Tagi: News Tom Holland