04.07.2018 16:19

Stan Lee nie żyje?! Tak twierdzi Siri, osobista asystentka użytkowników iPhone'ów

Żywa (wciąż) legenda i ikona popkultury miała niedawno okazję dowiedzieć się o własnej śmierci. Na początku lipca 2018 roku Siri, wirtualna asystentka z systemu iOS, informowała, że Stan Lee nie żyje.

Stan Lee
foto: AXELLE/BAUER-GRIFFIN/East News

Niektórym użytkownikom systemu iOS wydaje się, że Siri wie wszystko. Okazuje się jednak, że nawet sztuczna inteligencja zaprojektowana przez firmę Apple może się czasem pomylić. Jak zauważyła dziennikarka portalu Cinema Blend, 2 i 3 lipca 2018 roku, asystentka przemawiająca do użytkowników iPhone'ów na pytanie „Ile lat ma Stan Lee?” odpowiadała „Stan Lee zmarł 2 lipca 2018 roku w wieku 95 lat”.

śmierć Stana Lee

Stan Lee żyje, a Siri znów popełniła błąd

Autorka tego odkrycia w popłochu zaczęła szukać wiadomości na temat śmierci Stana Lee. Na szczęście okazało się, że w informacji podanej przez Siri zgadza się jedynie to, że legendarny twórca komiksów Marvela skończył 95 lat. Mimo sędziwego wieku ma się jednak dobrze i niespieszno mu na tamten świat.

Przyczyną błędu Siri były prawdopodobnie żarty internetowych trolli. Podobne do tych, które sprawiły, że Tłumacz Google przełożył słowo „Kraków” na „zadupie”, a „Zabrze” na więzienie”. Fikcyjna śmierć Stana Lee to zresztą nie pierwsza taka wpadka słynnej Siri. W grudniu 2017 roku asystentka z iOS informowała o śmierci Johna Travolty, zaś w w październiku 2017, twierdziła, że hymnem narodowym Bułgarii jest „Depacito”. To też nie pierwszy przypadek, kiedy znana osoba zostaje publicznie „uśmiercona”. Niedawno o swojej śmierci z mediów dowiedzieli się m.in. Diego Maradona oraz John Carpenter.

Stan Lee – ikona Marvel Comics

Stan Lee powołał do życia większość słynnych superherosów Marvela, których dziś kochamy i podziwiamy na kartach komiksów i na ekranach kin. Urodził się 28 grudnia 1922 roku w Nowym Jorku. Swoją przygodę z komiksem zaczynał jako asystent w firmie, która kilkanaście lat później przerodziła się w Dom Pomysłów i została powierzona w jego ręce. Od ponad 50 lat jest twarzą Marvela i ikoną popkultury. W dobie popularności ekranizacji komiksów o superherosach wystąpił gościnnie w większości produkcji opartych na komiksach Marvela. Już niebawem jego cameo pojawi się w filmie „Ant-Man and the Wasp” – w polskich kinach od 3 sierpnia 2018.

Natalia Hluzow
Tagi: News Stan Lee Marvel