22.02.2018 09:31

Steven Spielberg stworzy horror z gwiazdą „Stranger Things”

Słynny filmowiec wyprodukuje horror z odtwórcą Mike'a ze „Stranger Things”. Film będzie nosił tytuł „The Turning” i zostanie oparty na książce „W kleszczach lęku” Henry'ego Jamesa. 

Steven Spielberg stworzy horror z gwiazdą „Stranger Things”
foto: Invision/East News

Steven Spielberg mimo 71 lat na karku nie zwalnia tempa i wciąż jest zaangażowany w wiele filmów. Obecnie oprócz reżyserowania, zajmuje się również produkcją. Ostatnim filmem, który reżyserował, była nominowana do Oscarów 2018 „Czwarta władza”. Spielberg pracuje też nad „Ready Player One” oraz kolejną częścią „Indiany Jonesa”. Większość tych tytułów również produkuje. Oprócz tego wziął pod swoje skrzydła takie pozycje jak „Jurassic World: Upadłe królestwo” oraz drugą część „Tintina”. Na tej długiej liście znalazł się również horror „The Turning”.

Finn Wolfhard w „The Turning”

Film w reżyserii Florii Sigismondi („Opowieści podręcznej”) został oparty na słynnej powieści grozy Henry'ego Jamesa w Polsce znanej pod tytułem „W kleszczach lęku”. Historia opowiada o opiekunce zatrudnionej przez mężczyznę do opieki nad jego siostrzeńcami. Rodzice chłopca i dziewczynki zginęli jakiś czas temu podczas tajemniczego wypadku. Film produkowany przez Spielberga nie będzie pierwszą kinową adaptacją powieści. W 1961 roku powstał horror „W kleszczach lęku” z Deborah Kerr w roli głównej. W nowej wersji zobaczymy Mackenzie Davis („Blade Runner 2049”) w roli opiekunki. Natomiast w dzieciaki wcielą się Brooklynn Prince („Florida Project”) i gwiazda serialu „Stranger Things” Finn Wolfhard.

Finn Wolfhard

To nie pierwsza rola młodego aktora w filmie grozy. W 2017 roku wystąpił jako Richie Tozier w ekranizacji książki Stephena Kinga „To”. Z zapowiedzi sequela historii o Tańczącym Klaunie wynika, że Wolfhard pojawi się również w kontynuacji. W filmie Sigismondi wystąpi jednak w jednej z głównych ról.

Jak podaje lokalny irlandzki serwis Independent.ie, zdjęcia do „The Turning” już się rozpoczęły. Ekipa filmowa ze Stevenem Spielbergiem zawitała do hrabstwa Wicklow we wschodniej części kraju. Spielberg nadzorujący przebieg zdjęć nakazał ekipie podpisać klauzulę poufności. Nikt niepowołany nie może się również przez jakiś czas zbliżać do kompleksu Kilruddery House, gdzie zostanie nagranych większość scen do filmu. Mimo wszystko wiadomo, że „The Turning” ma być współczesną wersją historii napisanej przez Jamesa. Nie wiadomo też, kiedy film trafi do kin. Prawdopodobnie stanie się to dopiero w roku 2019. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News Steven Spielberg Stranger Things