18.05.2016 08:38

Susan Sarandon chciałaby nakręcić film pornograficzny

Zdobywczyni Oscara z 1996 roku za rolę w „Przed egzekucją” wyznała, że z ochotą zajęłaby się reżyserią. Jednak jej debiutem za kamerą miałby być film pornograficzny.

Susan Sarandon chciałaby nakręcić film pornograficzny
foto: MCvitanovic / Splash News / East News

Aktorka opowiedziała o swoim pomyśle na fabułę podczas 69. Festiwalu Filmowego w Cannes. Odtwórczyni roli Louise w słynnym dziele Ridleya Scotta zdradziła, że wchodząc w branżę filmów dla dorosłych chciałaby pokazać kobiecy punkt widzenia. Jej zdaniem mężczyźni tworzą krzywdzące przedstawicielki płci pięknej obrazy, ona zaś byłaby w stanie pokazać emocjonalne pokłady scen seksu i wyrazić poprzez nie kim są bohaterowie na ekranie.

Susan Sarandon ma obecnie 69 lat, więc według jej deklaracji przyjdzie nam poczekać jeszcze ponad dekadę nim moglibyśmy zapoznać się z jej twórczością reżyserską:

"

Zagroziłam, że w wieku 80 lat zrobię film porno. Nie widziałam wystarczająco wielu produkcji, by stwierdzić, gdzie leży problem. Większość pornografii jest jednak brutalna i nie wygląda zachęcająco z kobiecego punktu widzenia. Powtarzam więc, że kiedy przestanę grać, chcę się tym zająć. "

W karierze Sarandon trafiło się już kilka łóżkowych scen, jak np. w „Rocky Horror Picture Show”. Podczas festiwalu w Cannes wyznała, że zawsze walczyła z reżyserami o to, aby te sekwencje uczynić przekaźnikami jakiejś idei. Starała się nadać im znaczenie. Aktorka opowiedziała także o swoich doświadczeniach z planu „Zagadki nieśmiertelności”, gdzie doszło do zbliżenia między nią a Catherine Deneuve:

"

To był pierwszy film Tony'ego Scotta, a ja interweniowałam w scenariusz. Początkowo było tam napisane, że moja postać jest pijana, powiedziałam wówczas: „Serio? Trzeba być pijanym, żeby iść do łóżka z Catherine Deneuve? Nie wydaje mi się. Czy to nie będzie bardziej interesujące, jak zrobię to z własnej woli?”. "

Sama scena w dziele z 1983 roku wyglądała tak:

Aktorka stwierdziła, że scenariusze skupiają się na tym co jest przed i po samym akcie, za to na dalszy plan schodzi to co się dzieje pomiędzy:

"

To co czyni scenę seksu naprawdę interesującą to jak dochodzi do pierwszego dotyku, jak wygląda pierwszy pocałunek. W „Zagadce nieśmiertelności” Tony pozwolił mi zrealizować pomysł z koszulką i następującym po nim pocałunku. Tym momentom trzeba się lepiej przyjrzeć. "

W ostatnich latach do pomysłu pokazania artystycznego filmu z pogranicza erotyki i porno wyszli m.in. Abdellatif Kechiche w nagrodzonym Złotą Palmą „Życiu Adeli”. Jak bądź główna nagroda festiwalu w Cannes dla tego dzieła była zasłużona, tak obraz podpada pod zarzut Sarandon mówiący o tym, że męski punkt widzenia w scenach seksu „nie jest zachęcający z kobiecej perspektywy”. Przypominamy, że występujące w filmie aktorki - Adele Exarchopoulos i Lea Seydoux - oskarżyły na łamach prasy reżysera o skandaliczne zachowanie na planie. Długa scena seksu między dziewczynami miała być ciągle powtarzana, aby aktorki pozbyły się zahamować dla uwiarygodnienia kilkunastominutowej sekwencji.

Artystyczne porno w 3D zaproponował też Gaspar Noe w „Love”, jednak narracja jest tu prowadzona przez mężczyznę. Sarandon mogłaby Argentyńczykowi zarzucić to, że pomija kobiecą perspektywę.

Czekamy aż Susan Sarandon przedstawi swoje spojrzenie.

Robert Skowronski
Tagi: News Susan Sarandon