19.10.2019 10:26

Tarantino nie wyświetli nowego filmu w Chinach. Reżyser woli stracić duże pieniądze, niż zmienić scenę

W Chinach odwołano premierę "Once Upon a Time in Hollywood". Najprawdopodobniej przyczyną jest jedna ze scen filmu, której nie chciał zmienić Tarantino.

Once Upon a Time in Hollywood
foto: kadr z wideo

Quentin Tarantino zapowiedział wiele lat temu, że zamierza stworzyć jedynie 10 filmów. Po premierze ostatniego z nich, reżyser chciałby zająć się między innymi pisaniem książek. Jeśli deklaracje filmowca okażą się prawdą "Once Upon a Time in Hollywood" będzie przedostatnią produkcją Tarantino. Jego dziewiąty film opowiada o mieście Hollywood pod koniec lat 60., a jednym z głównych wątków produkcji są morderstwa grupy Charlesa Mansona.

Obraz spotkał się z ogromnym zainteresowaniem widzów na całym świecie. Łączny przychód z biletów wyniósł około 367 milionów dolarów, a produkcja stała się najlepiej zarabiającym dziełem Tarantino. Film zebrał bardzo pozytywne opinie krytyków, co udowadniają jego wyniki w serwisie Rotten Tomatoes (85% pozytywnych recenzji i średnia ocen 7,81/10) czy na portalu Metacritic (83 punkty na 100). Jednak, jak zawsze w przypadku tak głośnej produkcji. nie zabrakło negatywnych głosów.

Tarantino nie wyświetli w Chinach "Once Upon a Time in Hollywood"

Największe kontrowersje w filmie budzi postać Bruce'a Lee. Mistrz sztuk walki nie został pokazany w produkcji w najlepszym świetle, co zbulwersowało jego rodzinę oraz fanów. Córka Lee ostro skrytykowała "Once Upon a Time in Hollywood", a Tarantino wielokrotnie bronił swojej wizji na temat postaci.  Jak się okazuje, kontrowersyjna scena z filmu z udziałem Bruce'a Lee najprawdopodobniej doprowadziła do anulowania premiery filmu w Chinach.

Zobacz też: "Once Upon a Time in Hollywood", reż. Quentin Tarantino [RECENZJA]

Chińczycy nie będą mieli okazji uczestniczyć w premierze "Once Upon a Time in Hollywood". Jak czytamy na portalu consequZenceofsound.net, zaledwie tydzień przed pojawieniem się nowego filmu Tarantino w chińskich kinach National Film Administration odwołała seanse bez podania oficjalnego powodu swojej decyzji. Jak donoszą plotki, Shannon Lee, córka Bruce'a Lee poprosiła NFA, by przekonali Tarantino do ponownego zmontowania filmu. Ponowny montaż najprawdopodobniej miałby dotyczyć sceny z jej ojcem, gdzie według kobiety, reżyser ukazał mistrza sztuk walki jako "aroganckiego dupka". 

Tarantino rzekomo odmówił zmian w swoim dziele i pogodził się ze stratą milionów dolarów. Mimo to, decyzja reżysera nie powinna dziwić jego fanów. Twórca nigdy nie był zainteresowany edycją swoich filmów, ponadto w wywiadach podkreślał, że postawa Lee nie była zmyślona i nie ma sobie w tej sprawie nic do zarzucenia.

Zobacz też: Damon Herriman opowiedział o Charlesie Mansonie i różnicy między "Mindhunterem", a rolą u Tarantino

Tagi: Film News Quentin Tarantino Once Upon a Time in Hollywood