07.06.2018 15:01

Twórca netfliksowego „Daredevila” chce wyreżyserować film „God of War”

W jednym z wywiadów Steven DeKnight przyznał, że spotkał się z przedstawicielami Sony, aby podyskutować z nimi na temat filmowej adaptacji gry „God of War”.

God of War Kratos i Atreus
foto: kadr z wideo

Reżyser „Pacific Rim: Uprising”, a także twórca pierwszego sezonu netfliksowego serialu „Daredevil” Steven DeKnight, napisał w 2018 roku na swoim Twitterze, że w tytułowej roli potencjalnego filmu „God of War” widzi Dave Bautistę (Drax ze „Strażników Galaktyki”). Na początku czerwca 2018 roku, portal Comicbook.com przeprowadził z reżyserem wywiad, w którym DeKnight zdradził, że spotkał się z przedstawicielami Sony.

Tematem przewodnim jego dyskusji z zarządem firmy był oczywiście film o Kratosie, czyli tytułowym Bogu Wojny. DeKnight opowiedział w wywiadzie, że „God of War” to jedna z jego ulubionych serii gier, a także po raz kolejny potwierdził, że według niego Dave Bautista jest faworytem do roli Kratosa:

"

Ktoś zapytał się mnie kiedyś o gry i muszę przyznać, że zawsze byłem fanem „God of War”. Zwłaszcza ostatnia część serii jest piękna i fenomenalna. Chciałbym popracować nad filmem „God of War”, czy chociaż zobaczyć, jak ktoś kompetentnie przenosi tę historię na duży ekran. Kogo widzę w tytułowej roli? Tak jak wspominałem: moim zdaniem Dave Bautista jest idealny. Ten człowiek może zrobić to, co mu się żywnie podoba. Może zagrać dramatycznie, emocjonalnie, ale również odnajduje się w komediach i filmach akcji. Co chciałbym zobaczyć w takim filmie? Cóż, to trochę podchwytliwe pytanie, ponieważ na razie nie było wspaniałej adaptacji filmowej gry. "

„God of War” jako film?

Następnie DeKnight potwierdził w rozmowie, że rozmawiał już o „God of War” z ludźmi z Sony. Dodał również, że według niego należy podejść do filmu na podstawie gry dokładnie w taki sposób, jak do obrazu opartego o książkę:

"

Porozmawialiśmy chwilę z dobrymi ludźmi z Sony Playstation na temat „God of War”. Doszliśmy do wniosku, że trzeba do tej adaptacji filmowej podejść, jak do przenoszenia na duży ekran książki. Tak jak „Szczęki” - dla ludzi, którzy czytali książkę, film jest zupełnie inny, ale równie fantastyczny. Musisz wziąć materiał źródłowy i sprawić, że zadziała jako film. Moim zdaniem to jeden z powodów, dla których filmy na podstawie gier są słabe - ludzie nie potrafią przenieść atmosfery gry na duży ekran. Trzeba wziąć te postaci, sytuacje i emocje, a następnie zaaranżować je do realiów filmowych. To często powoduje, że musisz zmienić pewne rzeczy, a to rodzi kolejne problemy, bo nie chcesz wyalienować fanów gry, ale jednocześnie musisz zrobić film, który będzie zamkniętą całością. To bardzo ciężka praca. Chciałbym się jej podjąć, ale nie mam pojęcia co się teraz stanie. Na razie nie prowadzimy kolejnych dyskusji na ten temat, ale mam nadzieję, że ktoś zrobi film na podstawie tej serii. Moim zdaniem ona jest fenomenalna. "

Reżyser wypowiedział się również na temat kategorii wiekowej „tylko dla dorosłych”, którą definitywnie otrzymałby film „God of War”. Gdyby takowy miał oczywiście powstać:

"

Film musiałby być tylko dla dorosłych. Tak jak oryginalny „Conan Barbarzyńca” - ten film zwyczajnie by nie działał, gdyby nie był przeznaczony tylko dla dorosłych. "

A wy myślicie, że Steven DeKnight poradziłby sobie z filmową adaptacją „God of War”?

Kamil Kacperski
Tagi: News Sony God of War