11.10.2018 11:29

Wyciekł scenariusz z castingu do „Wiedźmina”, w którym poznajemy przeciwnika Geralta

Na Reddicie pojawił się scenariusz z przesłuchań do „Wiedźmina”, w którym poznajemy niejakiego „Viktora”. Jednak możemy spokojnie założyć, że tak naprawdę jest to czarodziej Vilgefortz.

Wiedźmin
foto: materiały prasowe

Dzień po ogłoszeniu głównych członków obsady „Wiedźmina”, do sieci trafił skrypt z przesłuchania do roli złoczyńcy. Niestety nie wiemy, kto był na castingu. Komu czoła stawią Henry Cavill, Freya Allan i Anya Chalotra?

Dużym zaskoczeniem dla fanów książki nie będzie raczej fakt, iż głównym przeciwnikiem Geralta i spółki będzie czarodziej Vilgefortz, który w sadze dopuścił się takich zbrodni jak zamordowanie Regisa (na szczęście w grach dowiadujemy się, że wampir wrócił do żywych). W scenariuszu figuruje on natomiast jako Viktor. Przypominamy jednak, że skrypty używane podczas przesłuchań nie mają za dużo wspólnego z prawdziwym serialem.

Przecieki z Wiedźmina

Ów postać rozmawia z nienazwaną kobietą. „Viktor” komplementuje umiejętności łóżkowe postaci i zaczyna opowiadać o tym, co skłoniło go do nauczenia się sztuk magicznych. Oto fragment scenariusza:

"

Kobieta: Myślałam, że sypiam z magiem.

Viktor: W rzeczy samej. I muszę dodać, że twoje umiejętności w sztukach cielesnych są naprawdę niezwykłe. Możesz być z siebie dumna. Musisz jednak wiedzieć, iż jestem magiem, ponieważ... Cóż, odpowiada mi to w tym momencie. Prawdą jest, że nienawidziłem magii. Na początku była jedynie drażniącym swędzeniem, które przeszkadzało mi w najgorszych momentach. Widzisz, miałem pewien plan, który realizowałem całkiem sprawnie. Z młodego rzezimieszka, który kradł dla swojego mistrza, zmieniłem się w mężczyznę, który podciął gardło ów mistrzowi, a następnie przejął jego tożsamość. Od tego momentu stanie się najemnikiem było jedynie formalnością. Aż pewnego dnia... Pewnego dnia ta magia zaczęła we mnie ryczeć niczym dzika bestia. Pewnego dnia moje przeznaczenie nareszcie mnie dopadło. Widzisz, moja przystojna twarz wylądowała na pieńku kata. I wtedy stało się to...

Kobieta: Co się stało?

Viktor: Magia, oczywiście. Widziałem strumień światła, dosłownie chwilę przed ciosem topora. Moje więzy zostały spalone, a ja zobaczyłem jedynie tłumy ludzi z wypalonymi oczyma. Kat? Ani widu. Strażnicy? Ani słychu. Tłum? Kompletnie zbezczeszczony. I wtedy wiedziałem, że muszę się oddać tej mocy. Tej cudownej energii, która płynie w moich żyłach. Pozwalam jej za mnie myśleć i mówić. To niesamowite uczucie. Och, nie martw się. Nie zajmie to długo. Chcesz żeby pomogli ci twoi przyjaciele-zabójcy? Wybacz, ale tak się raczej nie stanie. Widzisz, kiedy my uprawialiśmy seks, ja skupiłem się na wypaleniu im oczu i kilku innych ważnych organów. Cóż, prawdopodobnie nie usłyszałaś jak upadali na podłogę korytarza, gdy ty szczytowałaś. To zrozumiałe. Miałaś rację. Ogromną, ogromną rację. Wino jest zdecydowanie lepsze na północy. Słodsze. Rozchmurz się. Wszyscy wiemy, że nikt nie opuszcza tego świata żywym. "

Cóż, trzeba przyznać, że Viktor nie należy do najprzyjemniejszych ludzi na całym świecie. Vilgefortz w książkach jest niezwykle zainteresowany Ciri, której w żyłach płynie stara krew elfów. To ustawia go na kursie kolizyjnym z Geraltem, Yennefer i resztą ich przyjaciół.

Wiedźmin - kiedy premiera?

Zanim jednak zobaczymy „Viktora”, Geralta i Ciri w akcji, to minie jeszcze sporo czasu - serial „Wiedźmin” zadebiutuje na Netfliksie dopiero w drugiej połowie 2019 roku.

Kamil Kacperski
Tagi: News Seriale Wiedźmin