18.08.2017 11:55

Wznowiono zdjęcia do „Deadpoola 2” po śmierci kaskaderki. Zazie Beetz w żałobie

Tragedia na planie filmu „Deadpoola 2” spowodowała, że wstrzymano produkcję na 48 godzin. Zdjęcia wznowiono, ale aktorka Zazie Beetz nie może się otrząsnąć po śmierci swojej dublerki. 

Deadpool 2, Zazie Beetz, śmierć kaskaderki
foto: EastNews/Splash News, The Canadian Press

W poniedziałek 14 sierpnia doszło do ogromnej tragedii na planie zdjęciowym do sequela filmu „Deadpool”. W wypadku zginęła zawodowa motocyklistka Joi „SH” Harris, która dublowała Zazie Beetz. Okazuje się, że był to debiut Harris w produkcjach filmowych. Angaż do „Deadpoola 2” dostała zaledwie tydzień przed tragicznym wydarzeniem. Kobieta straciła panowanie nad maszyną, uderzyła w krawężnik i zderzyła się z jednym z budynków, ponosząc śmierć na miejscu. Według ostatnich doniesień prawdopodobnie brak kasku spowodował śmiertelne obrażenia. Ekipa nie zdążyła przygotować zabezpieczenia głowy w odpowiednim rozmiarze, dlatego 25-latka wzięła udział w scenie bez kasku. Po śmierci kaskaderki wstrzymano prace na około 48 godzin. Cała ekipa bardzo przeżyła całe zdarzenie. Portal TZM umieścił nagranie, na którym Ryan Reynolds oddaje Harris hołd minutą ciszy. Josh Brolin i reżyser David Leitch również postanowili upamiętnić kaskaderkę. 

Śmierć Harris był również ogromnym ciosem dla Zazie Beetz, która wciela się w filmie w mutantkę obdarzoną nadludzkim szczęściem o pseudonimie Domino. Na Instagramie aktorki pojawił się odręcznie napisany list, w którym wyznaje, jak próbuje pozbierać się po tragedii. Artystka opisała całą sytuację, i poinformowała fanów jak czuła się po wydarzeniach z 14 sierpnia. 

"

Moje serce pękło w ciągu ostatnich dwóch dni. Myśałam co powiedzieć lub zrobić. Wiem, że to, co czuję, jest niczym w porównaniu do uczuć jej najbliższych osób, przyjaciół i rodziny. Wysyłam im wszystkim swoje serce i miłość. Obsada i ekipa przesyła pokój, pocieszenie i najgłębsze kondolencje.  "

Obecnie wznowiono prace nad filmem. Jak widać, praca przy filmach potrafi być bardzo niebezpieczna. Okazuje się jednak, że na utratę życia narażeni są nie tylko kaskaderzy. Aktorzy, biorący udział w zdjęciach też niejednokrotnie stawali oko w oko ze śmiercią. Mamy nadzieję, że więcej podobnych tragedii nie będziemy musieli już opisywać. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Deadpool #News