05.08.2018 13:55

Zombie Boy jednak nie popełnił samobójstwa? Rodzina podaje inną przyczynę śmierci

Wiadomość o zgonie popularnego modela i artysty obiegła świat 3 sierpnia 2018. Choć policja stwierdziła, że mężczyzna popełnił samobójstwo, manager modela zapewnia, że tak się nie stało.

Zombie Boy nie żyje
foto: John Marshall Mantel / East News

32-letni Rick Genest, znany szerzej jako Zombie Boy, został znaleziony martwy około godziny 17:00 czasu lokalnego, 1 sierpnia 2018. Według raportu policji funkcjonariusze niemalże od razu stwierdzili, że artysta popełnił samobójstwo.

Zombie Boy nie żyje - nowe fakty w sprawie

Rodzina i manager modela, mimo wydanej przez policję opinii, przekonują, że aktor nie odebrał sobie życia. Ich zdaniem był to jedynie nieszczęśliwy wypadek. Karim Leduc, manager modela, udzielił w tej sprawie wypowiedzi dla amerykańskiego magazynu „People”, w którym zapewnił, że śmierć była przypadkowa i niezamierzona. Według jego relacji Rick Genest przebywał w Montrealu i wypadł z balkonu na 3. piętrze:

"

Balkon z którego spadł jest bardzo niebezpieczny. Trzy tygodnie temu byłem tam z nim, paliliśmy papierosy. Sam balkon ma bardzo niskie barierki, to schody przeciwpożarowe. Oparł się o barierkę tyłem i wypadł. "

Manager dodał także, że aktor nie pozostawił po sobie żadnej notatki, która mogłaby sugerować chęć popełnienia samobójstwa, a także miał wspólne plany ze swoją dziewczyną na nadchodzący tydzień.

"

Nie był kimś, kto mógł popełnić samobójstwo, bardzo troszczył się o innych. Trzymał się, chociaż przechodził w życiu wiele trudnych momentów. "

Kim był Zombie Boy?

Mężczyzna w 2011 roku trafił z tego powodu do Księgi Rekordów Guinnessa w kategorii „najwięcej tatuaży prezentujących insekty: 176”. Genest był również rekordzistą jeśli chodzi o tatuaże prezentujące ludzkie kości - tych miał 139. Przełomowym momentem w jego karierze był występ w klipie Lady Gagi, nagranym do utworu „Born This Way” w 2011 roku. Piosenkarka zamieściła w swoich social mediach poruszający wpis dotyczący śmierci kolegi.

Justyna Kierzkowska
Tagi: News