08.06.2018 10:01

„Cloak and Dagger” - odc. 1, 2 [RECENZJA]

Nowy serial Marvela ponownie opowiada o mniej znanych bohaterach. Czy „Cloak and Dagger” odniosą sukces?

Cloak and Dagger
foot: materiały promocyjne

Do świata MCU dołączają kolejni superbohaterowie. Stacja ABC przygotowała całkiem nowy serial. Widzieliśmy już przygody Agentów S.H.I.E.L.D., agentki Peggy Carter oraz Inhumans. Ostatnia z produkcji okazała się klapą. Czy „Cloak and Dagger” udowodnią, że serial o mniej popularnych herosach może odnieść sukces? 

Fabuła została oparta na komiksowych postaciach, które zadebiutowały na łamach Marvela w latach 80. w jednej z serii opowiadających o przygodach Spider-Mana. Bohaterowie mimo niesamowitych mocy dołączyli do grona bardziej przyziemnych herosów, którzy walczą z problemami występującymi w realnym świecie. W tym wypadu producentami i handlarzami narkotyków. Czy w serialu jest podobnie? 

Serial zaczyna się od różniącego się od komiksowej historii originu tytułowych bohaterów. Tandy Bowen/Dagger i Tyrone'a Johnsona/Cloaka poznajemy jako dzieci pochodzące z dwóch różnych światów. Chociaż dzieli je praktycznie wszystko, w wyniku niefortunnych zdarzeń spotykają się i zdobywają nadprzyrodzoną moc. Od tamtej pory ich życia diametralnie się zmieniają. Kiedy po wielu latach spotykają się ponownie, nagle zaczynają się objawiać ich niecodzienne zdolności. 

Cloak and Dagger

Produkcja nie jest typowym serialem superbohaterskim. Znacznie różni się od poprzednich produkcji ABC. Tym razem twórcy postanowili zrobić ukłon w stronę młodszych widzów, co nie oznacza wcale, że „Cloak and Dagger” to opowieść skierowana do dzieci. Pojawiają się bowiem przemoc i sceny seksu, a świat przedstawiony jest dość brutalny. Obecny jest również znany z komiksu problem uzależnień. Młodzieżowy charakter serialu nadają mu nastoletni główni bohaterowie, sposób narracji i przede wszystkim ścieżka dźwiękowa. Twórcy zamiast tandetnego efekciarstwa i spektakularnych scen walki skupili się bardziej na relacjach głównych bohaterów z otaczającym ich światem. 

Postacie są całkiem złożone jak na serial o superbohaterach i wcale nie takie oczywiste, jakby się na pierwszy rzut oka wydawało. Postacie Cloaka i Dagger zbudowano na silnym kontraście, który występuje na różnych poziomach. Co ciekawe na pozór zupełnie inni bohaterowie są sobie bardzo bliscy, chociaż na początku jeszcze o tym nie wiedzą. Oprócz niesamowitej mocy i sposobu jej zdobycia, łączy ich niezrozumienie przez otaczający świat,  strata bliskiej osoby oraz outsiderski styl bycia. 

Nie oznacza to jednak, że w dwóch pierwszych odcinkach „Cloak and Dagger” nie zobaczymy mocy głównych bohaterów. Co prawda niecierpliwi widzowie będą musieli trochę poczekać na ich objawienie w pełnej postaci, bo pojawiają się dopiero w połowie pierwszego odcinka, ale możemy zobaczyć jakimi specjalnymi umiejętnościami dysponują Tandy i Tyrone. Na uwagę zasługuje fakt, że twórcy nie podali na tacy wszystkich informacji na temat głównych bohaterów, przez co ich niedopowiedziana historia intryguje widza.

Cloak and Dagger

Młodzi aktorzy - Olivia Holt i Aubrey Joseph spisali się całkiem przyzwoicie. Wypadli przekonywająco w rolach głównych bohaterów, którzy nie rozumieją otaczającego ich świata oraz tego, co się dzieje z ich ciałami. Chociaż w komiksach Cloak i Dagger byli nie rozłączni, w dwóch pierwszych odcinkach śledzimy tak naprawdę osobne wątki głównych bohaterów, ale akcja sugeruje, że wkrótce zobaczymy połączenie ich mocy. Na razie Tandy i Tyrone są skupieni na wykonywaniu własnych zadań. 

Trudno ocenić, czy „Cloak and Dagger” odniesie sukces po obejrzeniu jedynie wycinka historii, tym bardziej że póki co, przedstawiono tylko wstęp do opowieści o nowych herosach. Nie jest to jednak tradycyjna opowieść o walce dobra ze złem. Brak jednoznacznego czarnego charakteru wskazuje, że prawdziwym wyzwaniem protagonistów są zmagania z ich wewnętrznym ja. „Cloak and Dagger” (przynajmniej na razie) nie jest typowym serialem superbohaterskim. Być może w kolejnych odcinkach się to zmieni. Twórcy postanowili pójść w nowym kierunku, bazując na trendzie, który zaczyna dominować w świecie MCU, czyli skupiania się na młodych herosach. 

Czy jest to najlepsza produkcja ABC na podstawie komiksów Marvela? Trudno powiedzieć. Na pewno inna od pozostałych i zdecydowania lepsza niż przewidywani do bólu, kiepsko wykonani „Inhumans”. Interesujący główni bohaterowie i nieoczywista fabuła sprawiają, że jest to pozycja, którą na pewno powinni obejrzeć wszyscy miłośnicy superherosów. Nie jest to serial wybitny i trzymający w nieustannym napięciu, ale warto dać mu szansę, bo relacje między głównymi bohaterami i otaczającym je światem oraz fakt, że supermoce są jedynie pretekstem do opowiedzenia historii, sprawiają, że „Cloak and Dagger” wnosi powiew świeżości do gatunku.

Ocena: 7

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Cloak & Dagger #Komiks #Marvel #Marvel Comics #Recenzje