17.11.2017 10:32

Charles Dance chciałby wrócić do roli Tywina Lannistera z „Gry o tron”

Czy do telewizyjnej wersji świata stworzonego przez George'a R. R. Martina powróci Tywin Lannister? Charles Dance, który wcielił się w głowę rodu z Casterly Rock wyznał, że chciałby ponownie zagrać tę postać. 

Charles Dance chciałby wrócić do roli Tywina Lannistera z „Gry o tron”
foto: kadr z serialu Gra o tron

„Gra o tron” to jeden z najpopularniejszych seriali ostatnich lat. Produkcja HBO nie tylko dostarczył fanom twórczości George'a R. R. Martina niesamowitych przeżyć, ale również sprawił, że wielu mniej znanych aktorów zyskało światową sławę. Charles Dance może nie stał się tak popularny, jak Sophie Turner, czy Kit Harington, ale w swojej karierze ma wiele hollywoodzkich filmów, między innymi role w „Obcym 3”, „Bohaterze ostatniej akcji”, czy „Alim G”. Był więc znany przed wzięciem udziału w „Grze o tron” i wpisuje się w szereg innych gwiazd, które zagrały w serialu, takich jak Diana Rigg, Jim Broadbent czy Sean Bean.

Tywina Lannistera ostatni raz widzieliśmy pod koniec 4. sezonu serialu HBO. Postać seniora rodu skończyła dość marnie, ale w „Grze o tron” pojawiło się już jedno zmartwychwstanie. Poza tym istnieje Nocny Król, który przywraca zmarłych do życia. Na szczęście nie zobaczymy Tywina w roli Białego Wędrowca. Za to stacja planuje w przyszłości wiele spin-offów, które mają rozgrywać się przed wydarzeniami z „Gry o tron”. Dance nie miałby nic przeciwko, gdyby twórcy zaproponowali mu powrót w prequelu „Gry o tron”. 71-latek opowiedział o tym w rozmowie z Metro.

"

Jeśli nowy serial byłby tego samego kalibru, to tak. Ponieważ „Ga o tron” była naprawdę bardzo dobra. To jest fantastyczny serial. Czuło wspominam ten czas. Czasami trzeba pracować długo na zimnie, koń nie zawsze jest ułożony, a zbroja wciska ci się w szyję, ale nie schodzimy do kopalń kopać węgiel. Jesteśmy aktorami. Udajemy wszystko i jesteśmy szczęściarzami, że możemy to robić. "

Chociaż Tywin był raczej negatywnym bohaterem, fani z dziwną przyjemnością śledzili jego rządy. Poza tym stary Lannister był ojcem kluczowych postaci serialu: Cersei, Jaimego i ulubieńca fanów „Gry o tron”, Tyriona. Mimo że był zły do szpiku kości, nie można mu odmówić inteligencji i zmysłu strategicznego. Czy ponownie zobaczymy Dance'a w tej roli?

Całkiem możliwe, chociaż na razie twórcy mówili raczej o prequelach w mniej tradycyjnym znaczeniu. W kolejnych serialach dziejących się w Westeros mamy zobaczyć całkiem nowe postacie, które nie są bezpośrednio związane z fabułą 8 sezonów hitu HBO. Wyjątkiem ma być historia Rebelii Roberta, ale trudno sobie wyobrazić, żeby Dance grał o wiele młodszą wersję siebie samego. Chociaż efekty specjalne w dzisiejszych czasach dają naprawdę duże możliwości. Na 8. sezon oraz na spin-offy będziemy musieli poczekać jeszcze kilkanaście miesięcy

Czy Tywin Lannister powinien powrócić do uniwersum „Gry o tron”?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Seriale Gra o tron