07.11.2018 11:07

George R.R. Martin zasugerował, że tytuł prequela "Gry o tron" wcale nie musi brzmieć "Długa noc"

George R.R. Martin wyznał, że zdradzony przez niego tytuł prequela serialu "Gra o tron" w rzeczywistości może być zupełnie inny.

George R.R. Martin zasugerował, że tytuł prequela "Gry o tron" wcale nie musi brzmieć "Długa noc"
foto: Igor Russak/NurPhoto/Sipa USA/East News

Na początku listopada 2018 informowaliśmy o szczegółach dotyczących powstającego prequela "Gry o tron". W serialu w jedną z głównych ról wcielą się Naomi Watts i Josh Whitehouse. George R.R. Martin zdradził na swoim blogu, że tytuł będzie brzmiał "Długa noc". W najnowszym wpisie autor "Pieśni lodu i ognia" przeprosił za ewentualny spoiler tytułu i wyznał, że serial w rzeczywistości może nazywać się zupełnie inaczej.

"Długa noc" nie będzie tytułem prequela "Gry o tron"?

Akcja nowego serialu HBO opartego na twórczości Martina będzie rozgrywać się na długo przed wydarzeniami z "Gry o tron". Zobaczymy Westeros tysiące lat przed zwycięstwem Roberta Baratheona, kiedy światem rządzili Biali Wędrowcy. Tytuł "Długa noc" ("Long Night") idealnie odnosi się do zarysowanej fabuły prequela. Okazuje się jednak, że wcale nie musi tak brzmieć. Pisarz zamieścił nowy wpis na swoim blogu, w którym przeprosił, że zdradził tytuł.

"

HBO poinformowało mnie, że pilot Jane Goldman nie nazywa się (jeszcze) "Długa noc". To tytuł, który oczywiście osobiście preferuję, ale w tym momencie prequel nadal oficjalnie jest NIEZATYTUŁOWANY. Więc... mea culpa, mea culpa, mea culpa. Praca nad serialem wre, dobierani są kolejni członkowie obsady. Mógłbym zdradzić więcej, ale nie powinienem. "

Jak widać, Martin jest dość dobrze poinformowany na temat prequela "Gry o tron", ale z oczywistych względów nie może niczego zdradzić. Pisarz pracuje obecnie nad literackim zwieńczeniem "Pieśni lodu i ognia". Chociaż już w 2019 roku zobaczymy finał serialowej "Gry o tron", fani sagi nadal nie wiedzą, jak potoczą się losy papierowych wersji mieszkańców Westeros.

"Wichry zimy" - kiedy przeczytamy ostatnią część "Pieśni lodu i ognia"?

Martin od bardzo dawna pracuje nad zakończeniem słynnej sagi. Wydarzenia z serialu wcale nie muszą popsuć zabawy widzom, którzy jednocześnie są na bieżąco z powieściami Martina. Wiele wątków w serialu drastycznie różni się od tego, co pisarz przedstawił na kartach kolejnych części "Pieśni lodu i ognia". W swoim ostatnim wpisie na blogu zapewnił fanów, że wciąż ciężko pracuje nad kolejnymi książkami.

"

Wierzcie lub nie, ale ciężko pracuję nad wieloma rzeczami (tak, włączając w to "WICHRY"). Mimo to nie mogę za bardzo o tym rozmawiać. Mam nadzieję, że w końcu wszyscy będziecie mogli nacieszyć się owocami mojej pracy. Mam nadzieję... "

Na razie nie wiadomo, kiedy książka pojawi się na rynku, Polscy fani muszą mieć na uwadze, że na premierę w naszym kraju będziemy musieli poczekać nieco dłużej ze względu na czas potrzebny na tłumaczenie. Praca nad wciąż niezatytułowanym prequelem "Gry o tron" rozpocznie się w roku 2019. Nie wiadomo jeszcze, kiedy możemy spodziewać się pierwszego odcinka serialu.

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #George R.R. Martin #Gra o tron #Seriale