14.03.2018 17:29

Co Ned Stark szeptał przed śmiercią? Mamy informacje z pierwszej ręki

Fani „Gry o tron” od lat zastanawiają się, co głowa rodu Starków szeptała przed śmiercią, zanim dosłownie straciła głowę. Po 7 latach od premiery 1. sezonu, Sean Bean postanowił wreszcie odkryć tę tajemnicę.

Ned Stark
foto: kadr z serialu "Gra o tron"

Choć Eddard Stark początkowo zapowiadał się na głównego bohatera „Gry o tron”, stracono go już w 9. odcinku 1. sezonu. Ten szokujący i rozdzierający serca moment był wówczas jasnym komunikatem dla widzów. Po pierwsze, Ned Stark nie będzie głównym bohaterem serialu. Po drugie, żadna z postaci „Gry o tron”, choćbyście nie wiem, jak bardzo ją uwielbiali, nie może mieć pewności, że doczeka finałowego sezonu

Na przestrzeni 7 dotychczasowych sezonów pojawiało się wiele mordów (a nawet masowa rzeź rodu Starków) oraz wiele zagadek wymagających wyjaśnienia. Jednak to śmierć Neda szczególnie utkwiła w pamięci fanów, a jego niesłyszalne ostatnie słowa stały się przedmiotem wielu dyskusji i rozpraw na Youtube. Co odarty z godności i honoru Ned szeptał do siebie przed śmiercią? Od dziś już nikt nie będzie musiał się nad nimi zastanawiać! Sprawę wyjaśnił bowiem sam Sean Bean.

Ostatnie słowa Neda Starka

Podczas wywiadu dla Huffigton Post odtwórca roli Neda, Sean Bean, zdradził, co tak naprawdę mówił do siebie podczas sceny ścięcia:

"

Nie mogę być tutaj zbyt dokładny, ponieważ nie wiem, czy religia istniała już w tamtych czasach, czymkolwiek są „tamte czasy”. Pomyślałem po prostu - co zrobiłbyś, gdyby to naprawdę miało się wydarzyć? Prawdopodobnie zacząłbyś się modlić. Szemrałbyś coś i robiłbyś to po cichu. Zachowałbyś to dla siebie. To ciekawe, że wiele osób tego nie wyłapało. To było dla mnie wówczas bardzo interesujące. Przecież nie możesz zrobić zbyt wiele, mając głowę pod mieczem. W zasadzie jedyną rzeczą, jaką możesz zrobić jest szeptanie do siebie.  "

Sean Bean, który najlepiej wie, jakie słowa wypowiadał grając swoją ostatnią scenę w „Grze o tron”, rozwiał w tej rozmowie wszelkie wątpliwości. Nie szeptał, jak podejrzewali fani „I kept my promise” (Dotrzymałem obietnicy), „Valar Morghulis” ani żadnych innych tajemnych zaklęć. Po prostu modlił się do bogów.

Jak zapowiadają przedstawiciele stacji HBO w nadchodzącym, finałowym sezonie serialu wielu bohaterów podzieli los Neda. O tym, kto zginie, a kto przetwa do ostatnich sekund serialowej „Gry o tron” przekonamy się dopiero w 2019 roku.

Natalia Hluzow
Tagi: #Gra o tron #Seriale