25.06.2018 11:49

Kto wcieli się w Geralta i Yennefer? Scenarzystka serialu „Wiedźmin” zdradza, kiedy poznamy obsadę

Fani „Wiedźmina” od dawna zastanawiają się, których aktorów twórcy serialu Netfliksa wybiorą do głównych ról. Lauren Schmidt Hissrich uchyliła rąbka tajemnicy. 

Wiedźmin
foto: STANISLAW KOWALCZUK/East News

Serial „Wiedźmin”, który zadebiutuje na serwisie Netflix, od dawna wzbudza ogromne zainteresowanie wśród fanów sagi autorstwa Andrzeja Sapkowskiego i gier na jej podstawie. Shworunnerka nadchodzącej produkcji - Lauren Schmidt Hissrich, wielokrotnie informowała miłośników Geralta z Rivii o postępach prac nad scenariuszem. „Wiedźmin” zaczyna nabierać kształtów, bo już niedługo twórcy serialu wybiorą osoby, które wcielą się w głównych bohaterów. Hissrich poinformowała o tym, na swoim Twitterze. 

„Wiedźmin” - kto wystąpi w serialu Netfliksa?

Fani „Wiedźmina” od momentu ogłoszenia pracy nad serialem zachodzą w głowę, kogo zobaczą w roli takich postaci jak Geralt, Yennefer czy Triss. Postanowiliśmy nawet zapytać Was w naszej sondzie, którzy aktorzy najlepiej wypadliby jako bohaterowie świata Sapkowskiego. W serialu obsadziliście Madsa Mikkelsena w roli tytułowej, Evę Green jako Yennefer i Eleanor Tomlinson jako Triss. Czy te przewidywania się sprawdzą?

"

Jest piątkowa noc w L.A. i był to naprawdę poważny tydzień dla serialu „Wiedźmin”. Więc. Pogadajmy o obsadzie. Powiedziałam magiczne słowo! Casting rozpocznie się wkrótce i nie, nie powiem wam, kto jest na naszej topiliście, więc nie pytajcie. Ale. Jest bardzo ważna rzecz, którą musicie wiedzieć. Zazwyczaj, gdy zaczyna się casting do serialu, reżyser castingu wyciąga poszczególne sceny bohatera z pilota serialu. Jednak z powodu międzynarodowego charakteru naszego castingu (co oznacza wiele e-maili i nagrań) i z powodu tego, że internet nie umie dochować tajemnic, ekipa scenarzystów stworzyła zupełnie nowe sceny dla naszych głównych bohaterów. Zostały napisane, by zilustrować odpowiedni ton, klimat, głębię i emocjonalny wpływ, których wymagamy od Geralta i jego przyjaciół. Ale voila! Aktorzy nie poznają spoilerów! Co oznacza, że jeśli w następnych tygodniach zobaczycie jakieś sceny z „Wiedźmina” hulające po internecie, to tak - prawdopodobnie będą prawdziwe i nie, nie będą miały nic wspólnego z historiami, które opowiemy, ani sposobów, w jakie je opowiemy. Jesteście bezpieczni. Na razie. A tak, do diabła! Jego imię brzmi Jaskier. "

Jak widać, showrunnerka zdradziła co nieco na temat produkcji serialu, ale w dalszym ciągu nie wyjawiła nic na temat fabuły „Wiedźmina”. Fani powinni być również zadowoleni, że nie muszą się obawiać żadnych spoilerów, które mogliby wyjawić aktorzy biorący udział w castingach. Produkcja, którą wyreżyseruje Tomasz Bagiński, cały czas jest owiana tajemnicą. Premiera serialu jest planowana na rok 2019, więc na „Wiedźmina” będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Seriale Wiedźmin Netflix