20.08.2018 11:13

Netflix usunął recenzje użytkowników i testuje reklamy na swojej platformie

Platforma streamingowa wprowadziła dość poważne zmiany w swoim działaniu - usunięto opinie użytkowników, a także wprowadzono reklamy promujące ich seriale i filmy.

Netflix
foto: materiały prasowe

W piątek 17 sierpnia 2018 roku usunięto ostatnią recenzję na Netfliksie. Oficjalnym powodem takiej akcji był spadek zainteresowań użytkowników tą funkcją, ale bardziej prawdopodobnie platforma zrobiła to z powodu negatywnych recenzji, które pojawiały się przy ich niektórych oryginalnych produkcjach.

Jednak o ile za recenzjami raczej nie będzie tęsknił nikt, o tyle kolejna nowość testowana przez Netfliksa może wzbudzić sporą irytacje wśród niektórych użytkowników tej platformy. Mowa o krótkich spotach promocyjnych, które są wyświetlane pomiędzy kolejnymi odcinkami seriali. Wśród promowanych tytułów pojawiły się nie tylko produkcje oryginalne Netfliksa, ale również filmy i seriale innych firm.

Zmiany w Netfliksie

Reklamy można pominąć po kilku sekundach, co pozwala powrócić do oglądanej wcześniej treści. Netflix wyjaśnił w oficjalnym komunikacie prasowym, że rocznie testuje około 100 różnych aktualizacji, które pojawiają się wyłącznie u wąskiego grona użytkowników. Oczywiście, nie wszystkie z nich wchodzą w życie.

Netflix zapowiedział, że spoty nie są tradycyjnymi reklamami, a jedynie nową formą rekomendowania użytkownikom treści, która może ich zainteresować. Czyli są po prostu reklamami, tylko ładnie opisanymi. W ich zapewnienia nie uwierzyła spora część „królików doświadczalnych”, która miała okazje testować nową funkcję Netfliksa:

Na Netflix pojawią się reklamy?

To tylko dwa przykłady opinii, które możemy znaleźć na Twitterze. Użytkownicy nie są zadowoleni z takiego obrotu sprawy i tak jak zaznaczył jeden z nich - pojęcie „lojalności wobec marki” w tym przypadku nie istnieje. Ludzie po prostu zaczną przechodzić do usługodawcy, który nie pokazuje reklam i najbardziej stracony w tym wszystkim zostanie Netflix. Na razie był to jedynie test, ale patrząc na reakcje ludzi platforma streamingowa prawdopodobnie nie wprowadzi tej funkcji na stałe.

Kamil Kacperski
Tagi: #Netflix #Seriale