14.08.2018 11:16

Netflix wyprodukuje swój pierwszy arabski serial. O czym opowie „Jinn”?

Kolejna nowość od popularnego serwisu streamingowego. W Jordanii powstanie pierwszy arabski serial wyprodukowany przez Netflix. O czym opowie i kiedy zadebiutuje na platformie?

Netflix
foto: Shutterstock.com

Netflix zapowiada kolejną produkcję. Oprócz prac nad kontynuacjami swoich najpopularniejszych serii, takich jak „Stranger Things”, „Riverdale”, „House of Cards” oraz „13 powodów”, platforma nieustannie pracuje nad nowymi propozycjami dla swoich widzów. Tym razem firma wyprodukuje swój pierwszy arabski serial, którego akcja ma rozgrywać się w Jordanii. O czym opowie „Jinn”?

„Jinn” - pierwszy arabski serial Netflixa

„Jinn” ma być dramatem fantastycznym, skierowaną głównie do nastolatków. Opowie ona o losach nastoletnich Arabów. Kiedy grupka przyjaciół uda się na wyprawę do antycznego miasta Petra, przypadkiem spotkają tytułowego Jina. Duch pojawia się jednak pod postacią jednego z ich rówieśników. Pozornie nieszkodliwy Jin sporo namiesza w życiu młodych bohaterów i stanie się źródłem wielu ich problemów. W obliczu typowych dla nastolatków rozterek będą oni musieli stanąć do walki z mrocznymi siłami, które zagrożą losom świata. 

„Jinn” - kiedy premiera?

Zdjęcia do serialu mają powstać w mieście Amman w Jordanie. Za reżyserię „Jinna” odpowiedzialny będzie Libańczyk Mir-Jean Bou Chaaya, natomiast scenariuszem zajmie się pochodzący z Jordanii Bassel Ghandur. W produkcji wystąpi cała plejada arabskich aktorów m.in  Salma Malhas, Hamza Abu Eqab, Sultan Alklalil oraz Aysha Shahalthough. 

Premiera serialu zaplanowana jest na 2019 rok. 

Nowe seriale Netflixa

Już niedługo na Natflixie pojawi się szereg serialowych nowości. 26 października na platformie zadebiutuje „Chilling Adventures of Sabrina”, który ma być bardziej mroczną wersją przygód znanej młodej czarownicy.  We wrześniu natomiast swoją premierę będzie miał „Maniac”. Widowiskowy serial opowie o osobom poddanym tajemniczemu badaniu klinicznemu, a w rolach głównych wystąpią Emma Stone oraz Jonah Hill. Jedną z najbardziej wyczekiwanych produkcji są jednak serialowe losy Geralta z Rivii. Jak na razie wiadomo jedynie, że „Wiedźmina” wyreżyseruje Tomasz Bagiński. Największe emocje budzi oczywiście obsada produkcji, do której podobno ruszyły już przesłuchania. 

Od 10 sierpnia na Netflixie możecie już obejrzeć nową animowaną propozycje autorstwa Matta Groeninga („Simpsonowie”, „Futurama”) - „Rozczarowani”. Naszą recenzję serialu znajdziecie na Antyradio.pl.

Na które nowości Netflixa czekacie najbardziej?

Olga Konarzycka
Tagi: Seriale Netflix