12.06.2018 11:51

Netflix zamówił nowe seriale. O czym będą kolejne produkcje?

Netflix nie zwalnia tempa i dał zielone światło kolejnym dwóm produkcjom. Czego będą dotyczyły nowe seriale? 

Netflix logo
foto: Heline Vanbeselaere/East News

Netflix podbił serca widzów seriali na całym świecie. Produkcje tworzone pod skrzydłami platformy streamingowej, w większości przypadków osiągają duży sukces i przyciągają kolejnych abonentów. „House of Cards”, „Daredevil”, „Orange is the New Black”, czy „Stranger Things” są w tym momencie jednymi z najsłynniejszych tytułów Netfliksa, które posiadają miliony fanów, czekających na kolejne sezony. Już niebawem do oferty platformy dołączą dwa nowe tytuły. Netflix zamówił nowe seriale o bardzo ciekawej tematyce. 

„Away” i „Kaos” - o czym są nowe seriale Netfliksa?

Według informacji The Wrap niedługo na platformie zobaczymy 10-odcinkową produkcję zatytułowaną „Away”. Będzie to historia science fiction, w której nie zabraknie elementów dramatu i historii miłosnej. Opowie o misji na Marsa, w której udział weźmie astronautka Emma Green. Kobieta wyruszy na ponad roczną wyprawę na Czerwoną Planetę, zostawiając na Ziemi swojego męża i córkę. Co czeka ją na Marsie? Reżyserią „Away” zajmie się Matt Reeves znany z „Wojny o Planetę Małp”, zaangażowany również w powstający film o Batmanie. Produkcją i scenariuszem zajmie się Jason Katims odpowiedzialny za serial „Friday Night Lights”.

Jak podaje Deadline, pojawi się również produkcja dla miłośników mitologii greckiej„Kaos” będzie 10-odcinkowym serialem próbującym „w mroczny i komiksowy sposób opowiedzieć na nowo” historie, które są kanwą kultury europejskiej. Twórcą „Kaos” będzie Charlie Covell, który powinien być dobrze znany fanom Netfliksa. Covell wyreżyserował serial „The End of the F***ing World” - czarną komedię o parze nastolatków, która odnajduje u siebie mordercze instynkty. Akcja „Kaos” ma być osadzona we współczesnych czasach i odnosić się między innymi takich tematów jak gender, polityka, władza i światek przestępczy. 

Na razie nie wiadomo, kiedy nowe produkcje dołączą do seriali Netflixa, ale coś czujemy, że przyczynią się do kolejnej zarwanej nocy

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Netflix #Seriale