18.05.2018 16:02

Nowy opis 4. sezonu „Legends of Tomorrow” zdradza rolę Constantine'a w superbohaterskiej drużynie

Po pokonaniu demona Mallusa, drużyna Legend postanawia sobie wziąć wolne. Okazuje się jednak, że unicestwiając go, stworzyli sobie nowego, jeszcze mocniejszego wroga.

Legends of Tomorrow 4
foto: materiały prasowe

Matt Ryan oficjalnie dołączył do obsady 4. sezonu serialu „Legends of Tomorrow”, a to oznacza, że Constantine zabaluje z drużyną nieco dłużej, niż mogło nam się pierwotnie wydawać. Jego obecność znaczy również to, że nowe odcinki będą zawierały nadnaturalną ilość zjawisk magicznych. Podczas panelu stacji CW na wydarzeniu Unfronts, na którym zapowiedziano, że w serialach z Arrowverse pojawi się Batwoman, opublikowano również rozbudowany opis fabuły nadchodzącej serii przygód Legend.

Tak jak kilka miesięcy temu zapowiadał jeden z producentów serialu, nowy sezon skupi się na eksploracji mitów i legend z uniwersum DC. Mamy tego potwierdzenie w oficjalnym opisie fabuły, który obiecuje nam mnóstwo magii i mistycyzmu w nadchodzących odcinkach „Legends of Tomorrow”:

"

Po pokonaniu demona Mallusa za pomocą wielkiego wypchanego zwierzaka, zwanego Beebo, Legendy są gotowe spuścić nieco z tonu. Sara (Caity Lotz) i jej drużyna dołączają do Avy Sharpe (Jes Macallan) i Biura Czasu, by posprzątać pozostałe anachronizmy. Ich praca się wydaje być dość prosta do wykonania, dopóki do akcji nie wkracza Constantine (Matt Ryan), który ostrzega ich, że rozwiązując jeden problem, stworzyli sobie nowy, jeszcze większy kłopot. Kiedy Legendy pozwoliły na załamanie czasu po to, by uwolnić, a następnie zniszczyć Mallusa, bariera między światami została osłabiona. Historia jest teraz zainfekowana tzw. „Fugitives” - magicznymi stworzeniami z mitów, bajek i legend. Tacy ludzie jak Constantine poświęcili wiele czasu, by oczyścić czas z tych stworzeń, ale teraz powróciły i zaczynają siać zamęt. Jako, że Biuro Czasu nie ufa magikom, ale jednocześnie nie jest przygotowane na walkę z magią, Legendy muszą współpracować z waszym ulubionym demonologiem, by przywrócić historię do porządku.  "

Constantine główną postacią w 4. sezonie Legends of Tomorrow

Twórcy nie zapomnieli jednak o swojej oryginalnej drużynie - Ray, Mick, Nate i Zari również poczuli nieco światła reflektorów, ponieważ druga część opisu fabuły jest poświęcona właśnie im:

"

Sarze i Constantine'owi będą towarzyszyć znajome twarze: wrażliwy inżynier Ray Palmer (Brandon Routh), impulsywny skazaniec Mick Rory (Dominic Purcell), rebeliancka Zari (Tala Ashe) oraz były historyk, Nate (Nick Zano). Razem będą dalej ratować świat, a także budować swoją spuściznę. Nowy sezon zapewni zabawę znaną z poprzednich odcinków, która tym razem będzie jeszcze napędzana dodatkowym zastrzykiem magii Constantine'a. "

Dodanie Constantine'a i jego magii może okazać się prawdziwym strzałem w dziesiątkę - po 3 sezonach podróżowania w czasie, poznawania postaci historycznych i eksplorowania różnych uniwersum, obecność takiego bohatera może być bardzo rewitalizującym powiewem świeżego powietrza w serialu. Czy tak się stanie? Przekonamy się jesienią 2018 roku, kiedy to pojawią się nowe odcinki „Legends of Tomorrow”.

Kamil Kacperski
Tagi: Seriale Constantine Legends of Tomorrow