04.07.2017 10:33

Pierwszy odcinek „Star Wars: Forces of Destiny” już w sieci

W oczekiwaniu na „Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi”, Disney i Lucasfilm przygotowali dla swoich fanów ciekawy projekt, gdzie zostaną pogłębione pewne wątki z filmów.  

Pierwszy odcinek „Star Wars: Forces of Destiny” już w sieci
foto: kadr z filmu

Od czasu premiery „Nowej nadziei” z 1977 roku, jedną z większych zalet kosmicznej sagi George’a Lucasa były silne kobiece postacie jak księżniczka Leia (Carrie Fisher), Padme Amidala (Natalie Portman), Rey (Daisy Ridley) i Jyn Erso (Felicity Jones). I to właśnie z Rey, wprowadzoną w „Przebudzeniu mocy” z 2015 roku, spotykamy się w pierwszej części animacji „Star Wars: Forces of Destiny” pt: „Sands of Jakku”:

Pierwszy odcinek opowiada o przygodzie Rey oraz BB-8 na pustyni Jakku. Podczas wędrówki zostają zaatakowani przez niebezpiecznego stwora. Animacja trwa blisko 3 minuty i kierowana jest przede wszystkim do młodszych widzów. Co ciekawe, krótkometrażówka rozgrywa się w tym samym czasie, co „Przebudzenie Mocy”. To zdecydowanie powinno zachęcić fanów serii do obejrzenia „Forces of Destiny”, bowiem w ciekawy sposób twórcy próbują poszerzyć pewien wątek z filmu.  

Przypomnijmy, że mikroserial składać się będzie z 8 odcinków i trzymając się głównego kanonu „Gwiezdnych wojen”, opowie o tym, jak różnego rodzaju decyzje wpływały na losy popularnych bohaterek. Wszystkie aktorki wcielające się w swoje role (pomijając Carrie Fisher) użyczyły głosu swoim animowanym wersjom, co tylko udowadnia, że Lucasfilm i Disney podeszli do swojego projektu jak najbardziej poważnie. Kolejne odcinki „Forces of Destiny” będą dostępne na kanale Disneya na YouTube.

Animacja ma za zadanie umilić nam czas przed nadejściem 8. części franczyzy „Gwiezdnych wojen”, która pojawi się w kinach 14 grudnia 2017 roku. W filmie wyreżyserowanym przez Riana Johnsona zagrają m.in. Daisy Ridley (Rey), John Boyega (Finn), Mark Hamill (Luke Skywalker), Oscar Isaac (Poe Dameron), Adam Driver (Kylo Ren) i Benicio Del Toro. Choć nie wiemy jeszcze zbytnio nic o fabule filmu, to z zapowiedzi Drivera wynika, że ma przypominać „Imperium kontratakuje”

Kamil Dachnij
Tagi: #Gwiezdne wojny #News