16.04.2018 14:15

Scenarzystka serialu o wiedźminie odwiedziła Warszawę i pochwaliła polską wódkę

Lauren S. Hissrich odwiedziła Polskę, aby „poczuć polską kulturę i zaczerpnąć inspiracji” do pisania kolejnych odcinków serialu dla Netfliksa. Scenarzystka nie kryła zachwytu, który wywołał w niej nasz kraj.

Wiedźmin III: Dziki Gon
foto: materiały prasowe

Scenarzystka, a także twórczyni nadchodzącego serialu o Wiedźminie przeznaczonego na platformę Netflix, opublikowała zdjęcia z jej podróży do Polski. Hissrich w ramach poszukiwań inspiracji, a także zdobywania informacji o naszej kulturze i historii odwiedziła Warszawę, Kraków oraz Łódź, a także mniejsze miejscowości wiejskie, które znajdują się na trasie między wspomnianymi miastami.

Artystka spotkała się oczywiście również z Andrzejem Sapkowskim, czyli twórcą książek o Geralcie i spółce. Hissrich opublikowała z pisarzem dwa zdjęcia - na jednym z nich konsumują szampana lub innego rodzaju trunek wyskokowy, na drugim natomiast kobieta jest prowadzona pod rękę przez „ojca wiedźminów”. To drugie zdjęcie jest również podsumowaniem podróży scenarzystki:

"

To był niesamowity tydzień spędzony w Warszawie, Krakowie i Łodzi oraz wszystkich wiejskich rejonach między tymi miastami. Przybyłam tu, by na własnej skórze poczuć ten kraj, jego kulturę oraz historię, a także wódkę i jestem bardzo wdzięczna za inspirację. A teraz... „Wiedźmin” wzywa. Czas wrócić do pracy! "

Scenarzystka „Wiedźmina” w Polsce - czy szukała aktorów do serialu?

Lauren Hissrich udostępniła też kilkanaście zdjęć z polskich miast, wśród których znalazły się fotosy nizinnych rejonów wiejskich, Rabsztyna oraz ujęcia z Warszawy i Krakowa. Co ciekawe, scenarzystka jedno ze zdjęć z Grodu Kraka opatrzyła opisem, w którym przyznaje, że mogłaby żyć w dawnej stolicy Polski:

"

To już oficjalne: mogłabym zamieszkać w Krakowie na zawsze. "

Ciekawe, czy Hissrich odwiedziła nasz kraj tylko po to, aby „zaczerpnąć inspiracji”, czy też może załatwiała w Polsce jakieś sprawy biznesowe? W końcu w Warszawie mieści się studio CDP Red, które odpowiedzialne jest za wiedźmińskie gry. Być może scenarzystka chciała zaczerpnąć języka u źródeł i spotkała się ze scenarzystami „Dzikiego Gonu”, ale również i samym twórcom całego cyklu. Mamy jedynie nadzieje, że Andrzej Sapkowski udzielił Hissrich dobrych porad i nadchodzący „Wiedźmin” Netfliksa poziomem będzie miał bliżej do jej „Daredevila”, niż do „The Defenders”.

Niestety nadal nie znana jest data premiery produkcji. Wiemy na pewno, że pojawi się na Netfliksie. Wciąż nie mamy również informacji na temat obsady „Wiedźmina”. Jak zwykle - będziemy informowali was na bieżąco, gdy tylko pojawią się nowe wiadomości na temat przygód Geralta, Yennefer i Ciri.

Kamil Kacperski