10.05.2018 11:39

„Stranger Things”: fotograf z Glasgow oskarżył twórców serialu o kradzież zdjęcia

Fotograf Sean R. Heavey twierdzi, że słynne ujęcie z serialu „Stranger Things” jest tak naprawdę kopią wykonanej przez niego fotografii.

stranger things
foto: materiały prasowe Netflix

Na początku kwietnia 2018 roku twórcy „Stranger Things” musieli tłumaczyć się z rzekomej kradzieży pomysłu na swój hitowy serial. Od tego momentu minął zaledwie miesiąc, a już pojawiło się nowe oskarżenie o plagiat pod adresem braci Duffer i ich ekipy filmowej.

Słynne ujęcie ze „Stranger Things” jest plagiatem?

Sean R. Heavey, fotograf mieszkający i pracujący w Glasgow, w 2010 roku wykonał zdjęcie burzowego nieba, które nazwał „The Mothership” (Statek Matka). Fotografia szybko zyskała wielką popularność w internecie – została okrzyknięta przez National Geographic zdjęciem tygodnia, pojawiła się w publikacjach British Daily Mail oraz „załatwiła” mu angaż w reklamie Apple. Niestety, sława ma to do siebie, że pojawiły się też jej ciemne strony. „The Mothership” stało się jednym z najchętniej kradzionych zdjęć w sieci. Jak twierdzi Sean Heavey, nie tylko przez zwykłych internautów, ale również przez twórców serialu Netfliksa.

Heavey postanowił zgłosić się do giganta streamingu po tym, jak podczas oglądania jednego z odcinków „Stranger Things” zauważył ujęcie, które wydało mu się wyjątkowo znajome. Szybko sięgnął po zakulisowy program „Beyond Stranger Things”, w którym zobaczył ilustrację bardzo podobną do swojego zdjęcia podpisaną jako „concept art”. Niezwłocznie zgłosił sprawę do swojego prawnika, który wystosował list do Netfliksa z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy. Mężczyźni spodziewali się, że przedstawiciele serwisu uderzą się w pierś i przeproszą za bezprawne wykorzystanie fotografii, jednak mocno się przeliczyli.

W odpowiedzi na list prawnika Haeveya, adwokat Netflksa, Jarin Jackson odpisał:

"

Prace te nie są prawie identyczne, dlatego nie ma tutaj zastosowania odnoszenie się do wąskiej kategorii praw autorskich, którym podlega to zdjęcie. Concept art. Przedstawia małe dziecko patrzące na fikcyjne miasto Hawkins. Jedynym podobieństwem, jakie istnieje między tą grafiką a fotografią „The Mothership” pana Heavey’a jest uchwycenie podobnego ułożenia chmur. Niemniej prawo autorskie nie chroni obiektów, które pojawiają się w naturze. "

Fotograf jest niezwykle oburzony odpowiedzią przedstawiciela serwisu i zastanawia się nad pozwem. Wcześniej jednak postanowił zasięgnąć porady u internautów i na swoim Facebooku opublikował poniższy post:

"

A więc chciałbym Was jeszcze raz zapytać...
Myślicie, że chmura znajdująca się na górze grafiki ze „Stranger Things” to moje zdjęcie?
Netflix twierdzi, że ton, którego użyli to po prostu podobne ułożenie chmur i że nie mogę rościć sobie praw autorskich do wszystkich burzowych chmur.
Ale według mnie to g*wno prawda, bo dla mnie nie wygląda to jak podobne ułożenie chmur, ale jak MOJE ułożenie chmur.

A Wy co myślicie? "

Jak widać Seana Heavey’ego najbardziej denerwuje komentarz, że nie może zastrzegać sobie prawa do wyglądu chmur. Komentarz oraz fakt, że Netflix zarabia spore pieniądze na swoim serialu. Jak twierdzi Heavey:

"

Netflix jest miliardowym przedsiębiorstwem i myśli sobie, że nie są nikomu nic winni. Liczę, że dzięki social mediom Netflix o tym usłyszy. (…) Każdy, kto pracuje nad tym serialem zarabia dobre pieniądze. Zapłacili komuś, żeby wyprodukował im muzykę. Dlaczego nie kupili sobie po prostu zdjęcia stockowego, a zamiast tego skopiowali moje? "

Netflix nie skomentował jeszcze oficjalnie tej sprawy. A Wy co sądzicie na ten temat?

Czy w „Stranger Things” wykorzystano zdjęcie Seana Heaveya?

Aparaty kompaktowe zawsze pod ręką

Natalia Hluzow
Tagi: Seriale Stranger Things Netflix