02.08.2016 09:36

Twórca „The Walking Dead”: Otrzymuję groźby śmierci od 15 lat

Internet stwarza całe mnóstwo możliwości, ale jest też przestrzenią do wylewania morza żółci. To powszechna wiedza, ale gorzej jeżeli przekona się o tym w sposób empiryczny.

Twórca „The Walking Dead”: Otrzymuję groźby śmierci od 15 lat
foto: Paul A. Hebert / Invision / AP / Fotolink / East News

Tak zwany cliffhanger z zakończenia 6. sezonu „The Walking Dead” był dla wielu rzeczą nieakceptowalną. Powstały petycje bojkotujące serial stacji AMC, a twórcy nawet przeprosili zdenerwowanych widzów. Wychodzi jednak na to, że fani zarówno telewizyjnej produkcji, jak i komiksowego pierwowzoru, to bardzo sfrustrowani ludzie, a historia o apokalipsie zombie wzbudza w nich skrajne reakcje.

Robert Kirkman, czyli twórca papierowej wersji „The Walking Dead”, wyznał, że od jakiś 15 lat otrzymuje różnego rodzaju pogróżki, w tym też groźby śmierci:

"

Dostaję informacje zwrotne na stronie każdego dnia. Większość ludzi, z którymi pracuję trzyma się od tego z daleka. Nie potrafią poradzić sobie z okropnymi atakami, negatywnymi opiniami, a nawet z groźbami śmierci. "

Autor zdaje sobie sprawę, że są oczywiście kroki na drodze prawnej, które mógłby podjąć, aby niektórym osobom zamknąć twarze, jednak nie ma zamiaru z nich korzystać. Jest po prostu zdania, że szkoda na to czasu:

"

Mógłbym poprosić policję o namierzenie tych osób, ale prawdopodobnie nie grozi mi żadne realne niebezpieczeństwo. To może być przerażające, gdy słyszy się takie słowa od 35-letniego mężczyzny uzbrojonego w noże i który wie gdzie mieszkam, ale równie dobrze mogę mieć do czynienia z 13-letią niezrównoważoną emocjonalnie dziewczynką. Zobaczymy czy przeżyję, ale nie sądzę, aby ktokolwiek zamierzał mnie zranić. "

Robert Kirkman jest w stanie dostrzec nawet pozytywny wpływ na jego pracę z płynących w jego kierunku gróźb. Jego zdaniem są one w stanie pomóc mu obrać kierunek w swojej twórczości, którego domagają się odbiorcy:

"

Ludzie mówili mi odrażające rzeczy od tak dawna, że już stałem się na nie odporny. Wykorzystuję to jako narzędzie. Ma się poczucie tego, co odbiorcy lubią, a czego nie i tym samym wiem, jaką ścieżkę powinienem obrać w rozwoju akcji. "

Oczywiście fani mogliby wypowiadać swoje opinie na temat twórczości danego artysty w mniej agresywny sposób. Jednak może jest to metoda na to, aby zwrócić uwagę artystów na to, czego od nich oczekujemy? Z drugiej strony tzw. „internetowe trolle” są zjawiskiem, którego raczej nie da się szybko wyplenić. Dobrze, że ktoś wirtualny hejt potrafi przekuć w narzędzie pracy.

Wielkimi krokami zbliża się premiera 7. sezonu „The Walking Dead”. Od 23 października 2016 roku będziemy mogli się oddawać seansom nowych odcinków. W oczekiwaniu na premierowe epizody udostępniony został podczas Comic-Con 2016 zwiastun 7. serii. Złożyły się na niego sceny retrospektywne z tych najstarszych odcinków oraz tych ostatnich. Znalazło się też miejsce na coś świeżego - poznajemy króla Ezekiela (Khary Patyon) i jego Królestwo. To właśnie wokół tej postaci będzie zapewne osnuta fabuła 7. sezonu.

Czy Robert Kirkman czytał też hejty od Was? :)

Robert Skowronski
Tagi: Seriale The Walking Dead