06.05.2016 17:27

Twórca „The Walking Dead” przeprosił za finał 6. sezonu

Zakończenie ostatniego odcinka 6. serii serialu stacji AMC rozwścieczyło fanów. Robert Kirkman odpowiedzialny za „The Walking Dead” przeprosił oburzonych widzów.

Twórca „The Walking Dead” przeprosił za finał 6. sezonu
foto: kadr z serialu + dymek

Epizod zatytułowany „Last Day on Earth” został wyemitowany 3 kwietnia 2016 roku. Pozostawił on widzów z jednym wielkim znakiem zapytania. Widzieliśmy w nim (SPOILER) jak bohaterowie klęczą u stóp Negana, a ten w końcu wymierza w głowę jednego z nich cios swoim kijem baseballowym owiniętym drutem kolczastym.

W mig powstały różne teorie mówiące o tym czyja czaszka została rozłupana. Niektórzy twierdzili, że trupem padł Glenn, gdyż aktor go grający miałby zrezygnować z występowania w serialu, inni że to Rick, a kolejna z licznych grup, że tak naprawdę nikt nie zginął pod ciężarem broni Negana. Jednocześnie w fanach „The Walking Dead” rosło rozdrażnienie związane z brakiem właściwej wiedzy co do losów bohaterów. Powstały nawet petycje namawiające do zbojkotowania serialu za drażniące rozwiązanie fabularne.

Twórcy cyklu niepozostali obojętni na głosy sprzeciwu. Scenarzysta, producent i autor oryginalnego komiksu „The Walking Dead” w jednej osobie, czyli Robert Kirkman, oficjalnie przeprosił widzów za to, że zostali pozostawieni w takim zawieszeniu. Twórca swoje oświadczenie zawarł w zakończeniu 154 numeru graficznej opowieści o zombie:

"

Wiem, że ludzie są zdenerwowani, ale nie było to naszą intencją. Chcieliśmy, żeby zakończenie 6. sezonu sprowokowało fanów do rozmowy. Nie zamierzaliśmy doprowadzić was do szaleństwa, ani tym bardziej zmusić was do oglądania 7. serii odcinków. Liczymy na to, że tak czy owak byście to zrobili i w dalszym ciągu tak się stanie. "

Robert Kirkman jednocześnie broni omawianego zakończenia dopatrując się w nim całego mnóstwa możliwości co do tego, jak potoczy się reszta historii:

"

Spekulacje, frustracja, możliwości, teorie... jest w tym cała kupa zabawy. Uważam, że to fajne zajęcie dla miłośników serii w przerwie pomiędzy sezonami. Mogę wam jedynie obiecać, że kolejne odcinki będą niesamowite. Każda sekunda z finału ostatniego epizodu była ważna i stanowi podwaliny dla tego, co obejrzycie w przyszłości. "

Wcześniej głos w tej sprawie zabrał też Greg Nicotero, reżyser odcinka „Last Day on Earth”. Wyznał on, że poczuł gniew nie tylko widzów, ale też swoich bliskich:

"

Moi rodzice zadzwonili do mnie rano i powiedzieli: „Mieliśmy ostatniej nocy koszmary. Musisz nam powiedzieć kto zginął. Gregory, jesteśmy twoimi rodzicami, nie możesz przed nami ukrywać takich rzeczy”. Niczego im nie zdradziłem, chyba dlatego od tego momentu się do mnie nie odzywają. Szkoda, że niektórzy są tak jawnie negatywnie nastawieni do naszego rozwiązania. Wiem jednak, że udało się stworzyć rzecz, którą sam bym oglądał. "

Widzowie już niedługo będą mogli wypuścić dech z piersi. Premiera 7. sezonu „The Walking Dead” w Stanach Zjednoczonych jest zaplanowana 9 października 2016 roku. Jeszcze trochę. Dacie radę!

Robert Skowronski
Tagi: The Walking Dead Seriale