20.03.2019 11:39

Twórcy "Gry o tron" skomentowali największe błędy 7. sezonu zarzucane im przez widzów

Jeden z producentów wykonawczych i scenarzysta serialu "Gra o tron" odnieśli się do zarzutów fanów, dotyczących 7. sezonu produkcji. Czy widzowie mieli rację krytykując twórców?

Kit Harington i Emilia Clarke (Gra o tron)
foto: kadr z serialu Gra o tron

Fani "Gry o tron" oczekują z niecierpliwością finału serialu HBO. Widzowie wciąż mają jednak za złe twórcom rzekome błędy, które pojawiły się w 7. sezonie produkcji. Sprawę postanowili skomentować jeden z producentów wykonawczych oraz scenarzysta, którzy bronią swojego zespołu przed zarzutami miłośników adaptacji prozy George'a R.R. Martina.

"Gra o tron" sezon 7 - błędy w produkcji?

7. sezon "Gry o tron" był emitowany na HBO od lipca do września 2017 roku. Składał się jedynie z siedmiu odcinków, więc twórcy musieli nieco skondensować wydarzenia, które zostały ukazane na ekranie. Szybsze tempo narracji wymusiło pewne rozwiązania techniczne, które widzowie uznali za błąd. Fani zauważyli, że w 7. sezonie bohaterowie przemieszczali się znacznie szybciej niż w poprzednich odsłonach. Dotyczyło to również bardzo dalekich dystansów, które powinny zająć bohaterom co najmniej kilka tygodni.

Emilai Calrke (Gra o tron)
Emilai Calrke (Gra o tron)
Przeczytaj także Zobacz, jak powstawały i zmieniały się smoki Daenerys z serialu "Gra o tron"

Bryan Cogman - jeden z producentów wykonawczych oraz Dave Hill - scenarzysta "Gry o tron" udzielili wywiadu w Entertainment Weekly, dotyczącego 8 sezonu serialu. Zapytano ich o rzekome błędy zarzucane twórcom przez widzów.

"

W ostatnim sezonie dokonaliśmy decyzji w stylu "po prostu do tego przywyknij". Możesz siedzieć w domu i sobie liczyć, ile zajmuje przybycie z punktu A do punktu B, i cokolwiek wyjdzie, to tak było. Zawsze jest coś, co się komuś nie spodoba i uważam, że to zdenerwowanie jest lepsze niż inne, więc przyjmuję je. Oczywiście nie chcesz usłyszeć żadnej krytyki. "

Do sprawy odniósł się również Hill.

"

Oczywiście nie chcesz usłyszeć żadnych słów krytyki. Ale z tymi wszystkimi elementami, które musieliśmy zrównoważyć, by przygotować podejście do 8. sezonu, czasami trzeba było przyspieszyć pewne rzeczy podczas odcinka. Mieliśmy wiele cięć w czasie, których spora część widowni nie załapała. Mogliśmy umieścić małą belkę z napisem "Trzy tygodnie później", ale tego nie zrobiliśmy. Czasem kiedy przenosisz pewne elementy, musisz posłużyć się pewnym skrótem. Wygląda jednak na to, że krytyka nie wpłynęła na finałowy sezon. W 8. sezonie staraliśmy się utrzymać więcej logiki dotyczącej czasu, zamiast tak przeskakiwać. "

Jak widać, niektórzy widzowie nie zrozumieli skrótu myślowego, chociaż jest często stosowany w produkcjach kinowych i telewizyjnych. Trudno więc mówić o błędzie twórców.

Czy będziecie oglądać 8. sezon "Gry o tron"?

"Gra o tron" sezon 8 - kiedy premiera?

Zakończenie historii walki o Żelazny Tron trafi już 15 kwietnia 2019 roku. Będzie dostępny na HBO i na platformie HBO GO. Na ekranie ponownie wystąpią gwiazdy "Gry o tron": Peter Dinklage, Nikolaj Coster-Waldau, Lena Headey, Emilia Clarke, Sophie Turner, Maisie Williams oraz Kit Harington.

>>Zobacz też: Znamy tytuł prequela "Gry o tron" i nazwisko kolejnej gwiazdy w obsadzie<<

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Seriale Gra o tron HBO Gra o tron: sezon 7