19.10.2018 12:36

W „The Walking Dead” zginął jeden z najdłużej występujących bohaterów

W 9. sezonie „The Walking Dead” uśmiercono jedną z postaci z dość długim stażem. O którego bohatera chodzi?

W „The Walking Dead” zginął jeden z najdłużej występujących bohaterów
foto: kadr z serialu The Walking Dead

Każdy widz serialu „The Walking Dead” zdaje sobie sprawę, że średnia długość życia bohaterów nie jest zbyt długa. Biorąc pod uwagę, że żyją w świecie wypełnionym przez zombie i ludzi, którzy postanowili żyć na własnych zasadach, nie wydaje się to niczym dziwnym. Jednym z najlepiej radzących sobie ocalałych jest oczywiście Rick Grimes. Twórcy zapowiedzieli, że grany przez Andrew Lincolna bohater odejdzie w połowie 9. sezonu. Fani odkryli jednak podczas premiery, że z ekranu zniknął jeszcze jeden aktorCurtis Jackson, wcielający się w Boba Millera.

„The Walking Dead” sezon 9. - zginęła kolejna postać z serialu

Jeśli nie wiecie, kim jest Bob Miller, to nie martwcie się. Macie prawo, ponieważ przewijający się w tle od 5. sezonu członek społeczności dowodzonej przez Ricka nie wypowiedział ani jednego słowa. Jackson jest jednym ze statystów, pracującym na planie „The Walking Dead“ najdłużej w historii serialu. Ostatni raz był widziany w 8. sezonie. W najnowszej odsłonie „Żywych trupów” jednak już nie występuje. Co prawda w serialu nie pojawia się scena, w której widzimy śmierć Boba. Jeden z użytkowników Reddita odkrył ten fakt na temat postaci, za pośrednictwem strony poświęconej aktorowi w internetowej encyklopedii „The Walking Dead”. 

The Walking Dead

Na stronie zdradzono zakulisowe wydarzenia pomiędzy 8. i 9. sezonem serialu. Skoki czasowe w nowej odsłonie „The Walking Dead” spowodowały, że twórcy postanowili pozbyć się z obsady wielu starszych postaci. Dzięki nim mogli w łatwy sposób wytłumaczyć zniknięcie Millera. Po prostu po wielu latach życia w Alexandrii mężczyzna prawdopodobnie umarł z przyczyn naturalnych. Co ciekawe pomysł nie wyszedł od aktora, który był chętny na wzięcie udziału w kolejnych odcinkach serialu. Fani nie rozumieją tej decyzji twórców. Bob mógł przecież dożyć podeszłego wieku, co wprowadzałoby ciekawe urozmaicenie wśród bohaterów „The Walking Dead”. 

Czy w kolejnych odcinkach zobaczymy jakieś odniesienie do postaci Boba Millera? Przekonamy się w kolejnych odsłonach przygód bohaterów „The Walking Dead”. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Seriale The Walking Dead