31.12.2018 13:19

"Wiedźmin" - Bagiński o Cavillu: to duży gość, nie chcę z nim zadzierać

Tomasz Bagiński, czyli producent kreatywny "Wiedźmina", udzielił "Gazecie Wyborczej" wywiadu, w którym opowiedział o decyzjach castingowych i współpracy z Netfliksem oraz Andrzejem Sapkowskim.

"Wiedźmin" - Bagiński o Cavillu: to duży gość, nie chcę z nim zadzierać
foto: materiały prasowe/Justyna ROJEK/East News

W obszernym wywiadzie Tomasz Bagiński odniósł się do krytyki fanów, którym nie spodobały się decyzje castingowe w "Wiedźminie", opowiedział o rzekomo "trudnej" współpracy z Andrzejem Sapkowskim, powiedział co nieco o tym, jak wygląda praca z Netfliksem, a także zapewnił widzów, że "słowiańszczyzna" znana z książek i gier będzie pełniła ważną rolę w nadchodzącej produkcji opowiadającej o Geralcie, Ciri i Yennefer. 

Producent opowiedział dość szczegółowo o tym, jak powstał pomysł na przeniesienie przygód Geralta na ekrany. Bagiński powiedział, że początkowo projekt polegał na stworzeniu filmu o najbardziej znanym zabójcy potworów na świecie. Dopiero potem pojawiła się wizja stworzenia serialu dla Netfliksa. Jak sam mówi, łatwo nie było - zwłaszcza patrząc na rozczarowanie, którym był film i serial "Wiedźmin" z początku XXI wieku:

"

Wreszcie, po wielu perturbacjach, nawiązałem kontakt z Andrzejem Sapkowskim i od słowa do słowa zaczęliśmy pracę nad filmem fabularnym. Dwa lata temu zamieniło się to w pomysł na serial dla Netfliksa. To był długi proces. Także dlatego, że zaangażowane były jeszcze firmy: studio graficzne i filmowe Platige Image oraz CD Projekt, producent gier. Do tego dochodziły wspomnienia związane z poprzednim filmem. "

Wiedźmin na Netflix - dlaczego Cavill jest idealnym Geraltem?

Rozmowa zeszła również na temat decyzji castingowych i samego procesu poszukiwania aktorów. Bagiński doskonale rozumie krytykę fanów, którzy bardzo poważnie traktują twórczość Sapkowskiego i chcą, aby była przedstawiona jak najdokładniej, ale jednocześnie zapewnił, że Netflix i wszyscy ludzie odpowiedzialni za projekt naprawdę podjęli najlepsze decyzje:

"

 Rozumiem, że fani mają swoje wyobrażenia, ale wszyscy, którzy wystąpią w serialu, przeszli przez gęste sito castingów. Ludzie mają prawo oceniać. Dostajemy pieniądze również dlatego, że jesteśmy wystawieni na taką krytykę. Jeżeli komuś jest lepiej, bo sobie chlapnął w internecie, że mu się jakiś wybór castingowy nie podoba, to paradoksalnie znaczy, że dobrze wykonujemy naszą robotę. Mamy dawać rozrywkę ludziom, więc jeżeli dla kogoś taką rozrywką jest chlapanie jęzorem w internecie, to spoko.  "

A jak Bagiński zapatruje się na Henry'ego Cavilla, który zagra w "Wiedźminie" główną rolę?:

"

Zobaczysz na ekranie. Teraz milczę jak grób. Henry Cavill to duży, silny gość, nie będę z nim zadzierać. "

Bagiński o współpracy z Sapkowskim i "słowiańskości" Wiedźmina

O "problemach" dotyczących współpracy z Andrzejem Sapkowskim, ojcem "Wiedźmina", krążą niemalże legendy. A jak na postać autora zapatruje się Tomasz Bagiński?:

"

Myślę, że 90 proc. sytuacji, w których Andrzej Sapkowski jest uważany za niewygodnego, to przypadki, gdy jego słowa są źle interpretowane. On posługuje się nieco bardziej złożonym językiem niż przeciętny Polak i sytuacje, w których jego słowa zostały źle zinterpretowane i odebrane negatywnie, kiedy faktycznie nie miały takiego wydźwięku, można liczyć w dziesiątki "

W wywiadzie poruszono również "słowiańskość" serii i to, w jaki sposób będzie ona przedstawiona w serialu. Bagiński stwierdził, że dla całego świata jest to element egzotyczny, który należy wykorzystać:

"

Słowiańszczyzna poza Słowiańszczyzną jest nieznana. A to dla innych tak samo egzotyczny świat, jak dla nas świat samurajów, wikingów czy Indian. I trzeba to wykorzystać.  "

Na koniec artysta dodał jeszcze kilka słów dotyczących samego Netfliksa i tego, jak współpracuje się z takim rynkowym gigantem:

"

Na tym poziomie zespół tworzą sami profesjonaliści. Taka praca to przyjemność. Przemysł filmowy w Polsce jest dosyć prowincjonalny. "

Wiedźmin na Netflix - kiedy premiera?

Tajemnicą wciąż pozostaje data premiery "Wiedźmina". Wiemy, że serial o Geralcie zadebiutuje na Netfliksie pod koniec 2019 roku, niestety na razie nie wiemy, kiedy dokładnie. Na początku listopada 2018 roku w Bukareszcie ruszyły zdjęcia do serialu. Kto wie, może niedługo zobaczymy pierwsze oficjalne zdjęcia z planu produkcji o zabójcy potworów?

Kamil Kacperski
Tagi: Seriale Wiedźmin Tomasz Bagiński Netflix Henry Cavill