03.10.2018 15:21

W sieci pojawiła się recenzja 1. odcinka „Doom Patrol”. Serial lepszy od „Titans”?

Chociaż nie znamy jeszcze daty premiery nowego serialu DC Universe, a same prace nad nim ruszyły dopiero kilka miesięcy temu, to w sieci już są spoilery dotyczące fabuły pierwszego odcinka „Doom Patrol”.

Doom Patrol
foto: materiały prasowe

Detective Comics wyprowadza ofensywę na polu seriali. Po ogłoszeniu rozpoczęcia prac nad serialami takimi jak „Titans”, „Swamp Thing”, czy „Young Justice”, DC proponuje fanom przygody mniej znanych superbohaterów wchodzących w skład drużyny Doom Patrol. Oryginalnie drużyna składała się z Robotmana, Negative Mana, Elasti-Girl i Crazy Jane, a zespołem kierował szalony naukowiec dr Niles Caulder, znany również jako The Chief. Pierwszy sezon serialu będzie zawierał 13 odcinków.

W „Doom Patrol” wystąpią m.in. Alan Tudyk (wcieli się w Mr. Nobody'ego, przeciwnika Doom Patrol), Brendan Fraser (zagra Cliffa Steele'a, który później transformuje się w Robotmana), a także Timothy Dalton. Były Bond wcieli się w szefa i mentora drużyny, Chiefa. Towarzyszyć im będą April Bowlby jako Elastic Girl, Diane Guerrero w roli Crazy Jane, a także Joivan Wade, który wcieli się w Victora Stone'a, czyli Cyborga.

O czym będzie 1. odcinek Doom Patrol?

Portal Splash Report przedstawił na swoich łamach recenzję pierwszego odcinka „Doom Patrol”, w którym opisano przebieg fabuły epizodu. Redaktor publikacji stwierdził, że program jest lepszy od „Titans”, bo chociaż ton jest podobny (mroczny, jak na DC przystało), to „Doom Patrol” wydaje się być dojrzalszy, lepszy aktorsko, a także zabawniejszy, co powoduje, że produkcja jest niczym miks filmów o drużynie X-Man z serialami Marvela emitowanymi na Netfliksie.

Jeśli chodzi zaś o samą fabułę, to w dużym skrócie prezentuje się ona następująco:

"

Akcja serialu rozpocznie się w Panamie w 1948 roku. Widzowie poznają nazistę zwanego Von Fuchsem. Mężczyzna pracuje nad maszyną, której celem jest „uwolnienie twarzy od reszty ciała”. Ta scena jest pomieszaniem chwil grozy i absurdu, który ma towarzyszyć widzom przez cały serial. Potem jesteśmy przeniesieni do lat 80. W tej szalonej dekadzie poznajemy młodego Cliffa Steele’a, szalonego kierowcę wyścigowego, który już całkiem niedługo zamieni się w Robotmana. Kolejna scena i kolejny skok w czasie - tym razem trafiamy do Doom Manor, czyli siedziby doktora Nilesa Cauldera, zwanego również Chiefem. Mężczyzna ma obsesję na punkcie herosów, a na ekranie widzimy również aktorkę z lat 50., Elasti-Girl oraz Negative-Mana. Dzięki temu możemy odhaczyć genezę kolejnych postaci. "

W odcinku pilotażowym „Doom Patrol” nie pojawił się niestety Cyborg. Według recenzenta, skakanie po różnych dekadach sprawia, że postaci są lepiej zarysowane, widzowie szybciej je zaczynają lubić, a między nimi tworzy się chemia. Niestety odbywa się to kosztem akcji, której jest mało. Naszym zdaniem recenzja Splash Report jest nieco podejrzana - w końcu prace nad serialem rozpoczęły się trochę ponad miesiąc temu, więc trudno jest uwierzyć w to, że dziennikarz niewielkiego portalu miał już okazję zobaczyć w pełni gotowy pierwszy epizod tak dużej produkcji, którą inni zobaczą dopiero za co najmniej kilka miesięcy.

Czy recenzent mówi prawdę? Tego dowiemy się dopiero, kiedy serial „Doom Patrol” trafi na platformę DC Universe lub w przypadku Polaków na Netfliksa (jeżeli oczywiście DC postanowi potraktować serial tak jak „Titans”, który w Polsce będą dostępni na Netfliksie).

Kamil Kacperski
Tagi: Seriale Titans Doom Patrol