24.11.2016 13:06

„Atak tyrolskich zombie” w polskim zwiastunie

Zapomnijcie o „The Walking Dead” i tamtejszych zombie łażących gdzieś po Ameryce. Zagrożenie jest bardziej realne, bo żywe trupy pojawiły się na tyrolskich stokach.

„Atak tyrolskich zombie” w polskim zwiastunie
foto: kadr z wideo

Trzeba chwycić za narty, deski snowboardowe i odśnieżarki, aby przetrwać w schronisku usytuowanym wśród szczytów. Film „Atak tyrolskich zombie” został uhonorowany nagrodą publiczności na festiwalu filmów fantastycznych Fantaspoa w Brukseli. Obraz opisywany jest jako bezkompromisowy horror komediowy w stylu „Wysypu żywych trupów” i „Martwicy mózgu”.    

Steve jest młodym profesjonalnym snowboardzistą, który wskutek głupiego żartu mającego miejsce podczas sesji zdjęciowej, zostaje uwięziony na szczycie góry razem z dziewczyną Branką i kumplem Joshem. Schronienie znajdują w pobliskiej gospodzie, tym razem wyjątkowo gwarnej z powodu hucznej imprezy wydanej na cześć najdłuższej nocy w roku. Zdarzenia przybierają coraz tragiczniejszy obrót, gdy okazuje się, że prowadzący naukowe eksperymenty miejscowy przedsiębiorca uwalnia śmiertelnie niebezpieczną substancję, zmieniającą miejscowych ochlejusów w krwiożercze zombie. W przetrwaniu epidemii tyrolskich nieumarłych, trojgu pechowcom pomoże umiejętność, której nie posiadają zombie – jazda na snowboardzie.

W obsadzie znalazły się nazwiska raczej nieznane szerszej publiczności, takie jak Laurie Calvert („Uśpieni”), Gabriela Marcinková („360. Połączeni”) czy Margarete Tiesel („Raj: Miłość”). Reżyserem obrazu jest Austriak Dominik Hartel. Zobaczcie polski zwiastun „Ataku tyrolskich zombie”:

Według zagranicznych mediów jest to „jedna z najbardziej błyskotliwych, przebojowych i oryginalnych komedii o zombie od lat”. Inne recenzje krzyczą, że „Śmiech nie opuści widza do samego końca filmu”. Reżyser obrazu opowiedział skąd wziął się pomysł na film:

"

Pochodzę w Austrii, mieszkam w górach i sam jeżdżę na nartach. Raz byłem na popijawie w małym barze i wszyscy po kilku piwach zaczęli się po prostu zachowywać głupio. Zaczęli mi przypominać zombie. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że byłby z tego zabawny film, więc czemu nie dać temu pomysłowi szansy? "

Dominik Hartel opowiedział także o efektach zastosowanych na ekranie:

"

Nie wykorzystaliśmy CGI, z wyjątkiem sceny z deszczem krwi. Wszystko robiliśmy w staromodny sposób jedynie z wykorzystaniem kamery i montażu. "

Pełnej rozmowy z reżyserem możecie posłuchać poniżej:

Pierwszy pokaz filmu odbył się 4 kwietnia 2016 roku na wspomnianym festiwalu, zaś 30 grudnia 2016 roku będzie miała miejsce polska premiera VOD obrazu. Pragniemy też zwrócić Waszą uwagę na horror o zombie od filmowców z zespołem Downa.

Robert Skowronski
Tagi: #Zwiastuny