13.03.2018 14:26

Czy film „Death Kiss” to nieoficjalny sequel „Życzenia śmierci”?

Czy Charles Bronson wciąż żyje? Na to wskazuje zwiastun filmu „Death Kiss”. 

Robert Bronzi w filmie Death Kiss
foto: kadr z filmu Death Kiss

Każdy fan klasyki kina akcji dobrze kojarzy Charlesa Bronsona i serię „Życzenie śmierci”. Słynny aktor wcielał się w niej w człowieka o historii podobnej do komiksowego Franka Castle, czyli PunisheraPaul Kersey był szczęśliwym mężem i ojcem. Na co dzień pracował jako architekt. Jednak wszystko zmieniło się, kiedy uliczne oprychy zabijają żonę głównego bohatera. Od tej pory mężczyzna postanawia wziąć sprawę w swoje ręce i wyrównać porachunki z przestępcami, stając się samozwańczym stróżem prawa. Film Michaela Winnera z 1973 roku cieszył się tak dużą popularnością, że doczekał się 4 kontynuacji.

Przez wiele lat Bronson był symbolem filmowego twardziela. Niestety aktor odszedł w roku 2003 z powodu zapalenia płuc w wieku 82 lat. Okazuje się jednak, że Bronson nadal żyje i wciąż zabija przestępców!

„Death Kiss” - film z sobowtórem Charlesa Bronsona

Do sieci trafił zwiastun filmu zatytułowanego „Death Kiss”. Nie tylko tytuł odnosi się do klasyki Winnera (oryginalny tytuł „Życzenie śmierci” to „Death Wish”). Główny bohater produkcji Rene Pereza do złudzenia przypomina Bronsona z lat jego świetności. Ta sama fryzura, charakterystyczny wąs i brak litości w eliminowaniu przestępców. Zresztą przekonajcie się sami:

W roli głównej wystąpił Robert Bronzi, który uchodzi za wierną kopię Bronsona. Jego podobieństwo do słynnego aktora zauważono przy okazji jego kinowego debiutu - filmu z 2017 roku zatytułowanego „From Hell to the Wild West”. 

„Death Kiss” i „Życzenie śmierci” - co je łączy?

Czy film z Bronzim w roli głównej można traktować jako nieoficjalną kontynuację „Życzenia śmierci”? Wiele na to wskazuje. Co prawda protagonista nie nazywa się Paul Kersey, ale w zasadzie jego imię nie zostało zdradzone. Funkcjonuje jako tajemniczy The Stranger. Fabuła filmu skupia się na bezimiennym mścicielu o sekretnej przeszłości, który przyjeżdża do miasta rządzonego przez typów spod ciemnej gwiazdy. Postanawia wziąć sprawy we własne ręce i posłać w kierunku szumowin tytułowy pocałunek śmierci. W produkcji Millman oprócz Bronziego zobaczymy również Aleca Baldwina, który w zwiastunie pełni rolę narratora. Na razie nie wiadomo kiedy film ujrzy światło dzienne. 

Jeśli „Death Kiss” naprawdę jest nieoficjalnym sequelem „Życzenia śmierci”, to jedynie oryginalnej serii. Niebawem do kin wejdzie remake z Brucem Willisem w roli głównej w reżyserii Eliego Rotha. Premiera filmu o zdesperowanym i rządnym zemsty chirurgu trafi do kin już 13 kwietnia 2018 roku. 

Czy Robert Bronzi przypomina Charlesa Bronsona?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Zwiastuny