03.01.2019 08:20

Gillian Anderson jako liberalna seksterapeutka w zwiastunie serialu Netfliksa "Sex Education"

Netflix zaprezentował zwiastun serialu "Sex Education". Nowa produkcja zostanie poświęcona dojrzewaniu i jednemu z ważniejszych tematów tego okresu - seksowi.

Gillian Anderson (Sex Education)
foto: kadr z serialu Sex Education

Bycie nastolatkiem nie jest łatwe. Nie bez powodu powstało na ten temat wiele filmów i seriali. Niebawem dołączy do nich nowa oryginalna produkcja platformy Netflix. Mowa o zapowiadanym od jakiegoś czasu serialu pod tytułem "Sex Education". Czy nastoletniemu seksterapeucie uda się zyskać sympatię popularnych rówieśników?

"Sex Education" - zwiastun nowego serialu Netfliksa

Seks to dla wielu dojrzewających ludzi temat wstydliwy. Inni z kolei nie kryją się ze swoimi dokonaniami na tym polu. Właśnie ten temat jest głównym wątkiem, wokół którego kręcą się losy bohaterów "Sex Education". W nowej produkcji Netfliksa poznajemy nieśmiałego Otisa (Asa Butterfield), którego matka (Gillian Anderson) zajmuje się seksterapią. Chłopak ma więc dużą wiedzę w zakresie edukacji seksualnej. Jego przyjaciel Eric (Ncuti Gatwa) wpada na pomysł, żeby Otis wykorzystał swoje zaplecze do kształcenia w dziedzinie życia intymnego koleżanki i kolegów z liceum Moordale High. Czy chłopak sprawdzi się w roli nastoletniego seksterapeuty?

Pomysłodawczynią i scenarzystką serialu jest Laurie Nunn. Reżyserią zajęli się Ben Taylor i Kate Herron, a za produkcję odpowiada studio Eleven. Pdorucentami wykonawczymi zostali natomiast Jamie Campbell i Ben Taylor przy współpracy z Sian Robins-Grace.

"Sex Education" - kiedy premiera nowego serialu Netfliksa?

Kiedy zobaczymy Otisa w akcji? Na premierę "Sex Education" będzie trzeba jeszcze trochę poczekać, ale nie długo, bo produkcja trafi do bazy Netfliksa już 11 stycznia 2019 roku. Czy główny bohater zdobędzie popularność i serce zbuntowanej Maeve (Emma Mackey)? Czego chłopak dowie się o swoich kolegach ze szkolnej ławy? Czy pomoże je im rozwiązać? Przekonamy się już za kilka dni. 

Sergiusz Kurczuk