22.11.2016 11:37

Młody Barack Obama w zwiastunie filmu

Netflix opublikował trailer swojego nowego filmu, który opowie o studenckich czasach przyszłego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Młody Barack Obama w zwiastunie filmu
foto: kadr z wideo; AP / FOTOLINK / East News

„Barry”, bo tak nazywa się obraz, zadebiutuje już 16 grudnia 2016 roku. Reżyserem jest niemogący pochwalić się zbyt dużym dorobkiem Vikram Gandhi, z kolei scenariusz dostarczył Adam Mansbach, dla którego to dopiero trzeci tekst w karierze.

Akcja filmu koncentruje się na roku 1981 roku, kiedy to Obama przybywa do Nowego Jorku i rozpoczyna studia na Uniwersytecie Columbia. Jednak film ma stanowić zniuansowane spojrzenie na życie przyszłej głowy państwa, gdyż to właśnie w tamtym okresie kształtowały się jego poglądy, a zdobyte doświadczenia pozwoliły mu spojrzeć na kwestie różnorodności rasowej czy działania rządu. Młody Obama zrozumiał, co to znaczy być Amerykaninem.

Według zagranicznych mediów jest to o tyle udany obraz, gdyż pozwala na szybkie zżycie się z protagonistą rozumianym jako zwykły bohater, nie zaś jako dokładne oddanie osobowości znanego polityka. Według krytyków film jest inteligentny, ale i dostarczający prostej, trafiającej do widza rozrywki.

Zobaczcie pełny zwiastun filmu „Barry”:

W główną rolę wcieli się debiutujący Australijczyk, Devon Terrell. Partnerować mu na ekranie będą Ashley Judd („Niezgodna”), Jenna Elfman („To tylko seks”), Anya Taylor-Joy („Czarownica”), Jason Mitchell („Straight Outta Compton”), Ellar Coltrane („Boyhood”) oraz Avi Nash („Dolina Krzemowa”).

Devon Terrell opowiedział o roli Baracka Obamy:

"

Człowiek, którego znamy obecnie jest pewny siebie, chodzi z uniesioną głową. Patrząc na niego, gdy miał 30 lat mamy do czynienia z zupełnie kimś innym, a w wieku 21 lat, kiedy dopiero stara się odkryć siebie, nie ma w sobie jeszcze tej pewności. "

Aktor wyznał także jak dostał angaż do tej roli, co zważywszy na to, że ma on status debiutanta wydaje się być dużym osiągnięciem:

"

Pracowałem ze Stevem McQueenem nad serialem dla HBO, mowa o „Codes of Conduct”. Projekt został jednak ucięty po odcinku pilotażowym. W dniu, w którym się o tym dowiedziałem zadzwonił do mnie agent z informacją o filmie „Barry”. Spytałem go o czym to jest, odpowiedział że o Baracku Obamie. Zamarło mi serce, bo to było dla mnie spełnienie marzeń. Gdy miałem 19 lat mój kuzyn spytał mnie jaka byłaby moja wyśniona rola, odrzekłem mu, że wcielenie się w Baracka Obamę.  "

Czy ciężko było zapomnieć o tym, że sportretuje się przyszłego prezydenta Stanów Zjednoczonych?

"

Jak tylko zacząłem czytać scenariusz, to zupełnie zatraciłem się w tej historii, a na końcu popłynęły mi łzy. Zapomniałem, że to o Baracku Obamie. Zakochałem się w tej opowieści. Skontaktowałem się z reżyserem i powiedziałem mu, że to ja muszę zagrać w tym filmie. Poszedłem na przesłuchanie i dostałem rolę. Tak oto tu jestem. "

Jak Wam się podoba zwiastun filmu „Barry”?

Robert Skowronski
Tagi: Zwiastuny