01.06.2017 10:19

Nawiedzony dom znowu straszy w zwiastunie „Amityville: Przebudzenie”

Amityville to jedna z największych franczyz horrorowych w historii. Nadchodzący film będzie 19 z kolei pozycją o nawiedzonym domu. 

Nawiedzony dom znowu straszy w zwiastunie „Amityville: Przebudzenie”
foto: kadr z filmu

Do tej pory niepokojące rzeczy działy się z najnowszym filmem z serii „Amityville”, tak jakby ktoś rzucił na niego klątwę. Zmieniano mu tytuł, scenariusz, wielokrotnie opóźniano premierę i sam film ulegał ciągłym przekształceniom, ale być może wytwórnia Dimension Films w końcu ma zamiar wypuścić go. Zaplanowana data to 30 czerwca 2017 roku. Nadzieję może rozbudzić umieszczony w sieci trailer „Amityville: Przebudzenie” przeznaczony na międzynarodowy sektor.

Film opowiada historię Belle, która wraz z małą siostrą, jej bratem bliźniakiem i samotną matką wprowadzają się do nowego domu, aby zaoszczędzić pieniądze, które są potrzebne do spłaty kosztownego leczenia brata. Jednak gdy zaczynają się niewyjaśnione rzeczy, w tym cudowne uzdrowienie jej brata, Belle zaczyna podejrzewać matkę o ukrywanie prawdy odnośnie tego, co tak naprawdę się dzieje w nowym domu. Dość szybko dowiaduje się, że cała rodzina zamieszkała w osławionym Amityville.

Reżyserem i scenarzystą filmu jest Franck Khalfoun, który w 2012 roku nakręcił bardzo dobrze przyjęty w świecie horroru film „Maniac”, gdzie główną rolę psychopatycznego mordercy zagrał odtwórca Frodo Bagginsa, Elijah Wood. Kolejną zachęcają informacją jest udział Jennifer Jason Leigh, wysoko cenionej aktorki, która z powodzeniem wystąpiła ostatnio w „Nienawistnej ósemce” Quentina Tarantino. W obsadzie znajdziemy także Bellę Thorne, McKennę Grace, Camerona Monaghana, Taylor Spreitler oraz Thomasa Manna.

Pewnym rozczarowaniem może być zmiana kategorii wiekowej filmu – z R na PG-13 - ale zważywszy na wszystkie przejścia przy jego realizacji, cudem jest, że w ogóle powstał. Będzie to z kolei 19 (!) filmem związanym z franczyzą. Po raz pierwszy usłyszeliśmy o niej w 1979 roku, gdy „Horror Amityville” Stuarta Rosenberga opowiedział historię rodziny Lutzów, która wprowadziła się do domu, gdzie popełniono okrutne morderstwo. Fabuła filmu rzekomo była oparta na faktach. Późniejsze tytuły zmieniały często swoich właścicieli i ciężko wyróżnić jakikolwiek z nich, bowiem to przeważnie wariacja na ten sam temat z pewnymi modyfikacjami. „Amityville: Przebudzenie” na papierze prezentuje się podobnie, ale nazwisko reżysera może obiecywać dobre kino grozy.  

Lubicie tę serię?

Kamil Dachnij
Tagi: Amityville