22.01.2018 11:08

Oficjalny zwiastun filmu „Pitbull. Ostatni pies” daje nadzieję na niezły film

Nie przesadzając z zachwytami i nie nastawiając się na kino wybitne, trzeba przyznać, że „Pitbull. Ostatni pies” zapowiada się całkiem przyzwoicie.

Oficjalny zwiastun filmu „Pitbull. Ostatni pies” daje nadzieję na niezły film
foto: kadr z filmu „Pitbull. Ostatni pies”

Dystrybutor Kino Świat zaprezentował oficjalny zwiastun filmu „Pitbull. Ostatni pies”, który pozwala mieć nadzieję, że 15 marca 2018 roku fani mocnego polskiego kina (w tradycyjnym tego słowa znaczeniu) nie zawiodą się tym, co zobaczą na ekranie. Nie dość, że po raz pierwszy od 10 lat „Pitbull” wygląda jak prawdziwy film z prawdziwymi aktorami, a nie etiuda na festiwalu filmów amatorskich, gdzie kilka gwiazd zgodziło się zagrać za darmo, to jeszcze jego przyzwoitość wyraża się nawet w języku. Oczywiście pada kilka wulgaryzmów, ale jak widać na załączonym materiale, nie muszą pojawiać się co drugie słowo, by zdemaskować całą prawdę o policji. 

Trailer filmu „Pitbull. Ostatni pies”

Zwiastun wprowadza nas do historii, jaką będziemy śledzić w „Pitbullu” Pasikowskiego. Misją głównego bohatera - granego przez Marcina Dorocińskiego Despero - będzie infiltracja środowiska pruszkowskiej mafii. Zupełnie jak Bela w „Kobietach mafii” Patryka Vegi, Despero będzie musiał przekonać warszawskich gangsterów, że jest jednym z nich. Jednak w przeciwieństwie do Olgi Bołądź, Dorociński nie będzie tańczył na rurze, klął jak szewc ani przeżywał romantycznych uniesień, a jedynie wcielał się w twardego, nieco rozczarowanego życiem policjanta, który zna się na swojej robocie. O tym, że Krzysztof Stroińki,  Rafał Mohr czy Adam Woronowicz również zasługują na pochwały za aktorstwo, wspominać chyba nie trzeba. Warto jednak zauważyć, że nawet Doda w nowej roli radzi sobie lepiej niż niejedna zawodowa aktorka instruowana przez Vegę. Czy istnieje zatem szansa, że „Pitbull. Ostatni pies” stanie się kolejnym kultowym filmem Pasikowskiego? Oceńcie sami:

Kiedy premiera „Ostatniego psa”?

„Pitbull. Ostatni pies” to kontynuacja serii filmów sensacyjnych Patryka Vegi, który tym razem trafił pod skrzydła Władysława Pasikowskiego - twórcy najmocniejszych tytułów polskiego kina, w tym produkcji takich jak: „Psy”, „Kroll” czy „Jack Strong”. Film ma być ostatnią częścią bijącego rekordy popularności cyklu. Tym razem jednak powrócą w nim postacie z serialu i oryginalnego filmu z 2005 roku: Despero, Metyl i Nielat znany obecnie pod pseudonimem Quantico. Czy wraz z dawnymi bohaterami powróci dawna jakość? Miejmy nadzieję, że tak. Premiera filmu już 15 marca 2018 roku.

Czy wybierzesz się na „Ostatniego psa”?

Natalia Hluzow
Tagi: Pitbull Pitbull: Ostatni pies