07.03.2018 14:40

Tommy Wiseau jako nieszczęśliwie zakochany łowca nagród w zapowiedzi filmu „Scary Love”

Twórca najgorszego filmu świata powraca w produkcji science fiction, nawiązującej do klasyki kina klasy B. 

Tommy Wiseau, Scary Love
foto: kadr z filmu Scary Love

Tommy Wiseau nie zwalnia tempa. Dopiero co opadły emocje związane z filmem inspirowanym jego życiem i powstawaniem słynnego „The Room”, a już pojawia się informacja o kolejnym przedsięwzięciu, w które zaangażowany jest kultowy artysta. Tajemniczy filmowiec ma nadzieję, że najnowsze dzieło z jego udziałem zatytułowane „Scary Love”, odniesie wielki sukces komercyjny. Wiseau nie bawi się w klasyczny marketing. Zamiast ogłaszać światu, że dopiero zamierza przygotować kolejny tytuł, po prostu zamieszcza w sieci krótki zwiastun. Konkret! Za to wielki szacunek.

„Scary Love” - zwiastun filmu Tommy'ego Wiseau

W sieci pojawiła się krótka zapowiedź wideo nowego filmu twórcy „The Room”. Niech nie zwiedzie Was tytuł. Tym razem nie będziemy mieć do czynienia z melodramatem jak w przypadku najgorszego filmu świata. Tommy podobnie jak Quentin Tarantino i Robert Rodriguez kocha stare filmy klasy B. i waśnie w tym stylu ma być utrzymana „Scary Love”. Nie oznacza to jednak, że uczucia nie będą odgrywać w tej produkcji znaczącej roli. Zresztą przekonajcie się sami:

Z zapowiedzi nie można wiele wywnioskować. Czuć jednak klimat filmu noir i wiadomo, że główny bohater grany oczywiście przez Wiseau jest nieszczęśliwie zakochany. Na szczęście z pomocą spieszy The Hollywood Reporter i fragment oficjalnego opisu fabuły „Scary Love”. Film ma być opowieścią science fiction, utrzymaną w manierze dawnych produkcji klasy B., wypełnioną tradycyjnymi efektami specjalnymi. W krótkiej zapowiedzi, której narratorem jest autor internetowej serii „Honest Trailers”, Wiseau wypowiada jednak słowa, które być może będą nową wersją słynnej kwestii „You're tearing me apart, Lisa!”

„Scary Love” - premiera filmu

Tym razem Wiseau dostał jedynie główną rolę. Wcieli się w łowcę nagród. Reżyserką nowego filmu Telefantasy Studios została Jennifer Juniper Stratford. Być może rolą w „Scary Love” udowodni, że nadaje się do zagrania Jokera. Niestety nie podano jeszcze daty premiery filmu, więc pozostaje nad uzbroić się w cierpliwość. Na pocieszenie przypominamy, że Wiseau niedawno ponownie połączył siły z Gregiem Sestero podczas pracy przy filmie „Best F(r)iends”, który ma premierę 30 marca 2018 roku. Wygląda na to, że sukces filmu „The Disaster Artist” sprawił, że Wiseau powrócił do branży filmowej na dobre.

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #The Room #Tommy Wiseau #Zwiastuny