Rodzice z PTC ostro krytykują Netfliksa za przedłużenie „13 powodów”: „ma krew dzieci na swoich rękach”

Natalia Hluzow
07.06.2018 17:38
Rodzice z PTC ostro krytykują Netfliksa za przedłużenie „13 powodów”: „ma krew dzieci na swoich rękach” Fot. kadr z serialu "13 powodów"

Parent Television Council (Rodzicielska Rada Telewizji) postanowiła ostrzec Netfliksa, że jeśli serwis dalej będzie produkował serial „13 powodów”, ukazujący młodocianych samobójców i brutalne sceny przemocy seksualnej, w końcu stanie się sprawcą tragedii.

Sprzeciw organizacji pojawił się po ogłoszeniu, że Netflix zrealizuje 3. sezon „13 powodów” – serialu, którego oś fabularną stanowią wydarzenia, jakie doprowadziły nastoletnią Hannah Baker do samobójstwa. W oświadczeniu prezesa PTC, Tima Wintera, czytamy:

Potępiamy Netfliksa za przedłużenie „13 powodów” – skierowanego do nastolatków dramatu o samobójstwie. Firma już potencjalnie ma krew dzieci na swoich rękach, udostępniając ten serial –wraz z jego obrazową sceną samobójstwa, jego ukazywaniem napaści seksualnej na nastoletniego chłopca, jego potencjalną strzelaniną w szkole i wszystkimi innymi treściami dla dorosłych – na swojej platformie, by oglądały to dzieci.

13 Fot. foto: Beth Dubber/Netflix

Rodzice przeciwko Netfliksowi: „13 powodów” to tykająca bomba

Takie głosy krytyki pojawiły się już po pierwszym sezonie produkcji. W ramach odpowiedzi Netflix opatrzył swój serial dodatkowym komentarzem dotyczącym treści serialu oraz informacjami o tym, gdzie – w razie podobnych problemów – młodzież może szukać pomocy. Powstała też specjalna strona internetowa, 13ReasonsWhy.info, na której zarówno młodzi ludzie, jak i rodzice, mogą znaleźć pomocne materiały i telefony zaufania.

Niestety, nie przekonało to Rady Rodziców do tego, że serial „13 powodów” może mieć jakikolwiek pozytywny wpływ na ich dzieci. Prezes PTC w swoim oświadczeniu dodał:

Netflix dostarcza tykającą bombę nastolatkom i dzieciom, które oglądają „13 powodów”. Treść i tematyka drugiego sezonu były jeszcze gorsze, niż się spodziewaliśmy. Wolelibyśmy otrzymać 13 powodów do nadziei i odkupienia po obrazowo przedstawionym samobójstwie głównej nastoletniej bohaterki, ale zamiast zapewnienia kroku naprzód, 2. sezon dostarcza tylko powodów do depresji.

Szef Netfliksa: Nikt nie musi tego oglądać

W produkcji faktycznie pojawiają się liczne sceny przemocy, w tym seksualnej, kontakt młodzieży z narkotykami i bronią, a także sam akt odebrania sobie życia przez główną bohaterkę. Czy są jednak ukazane tak, by stanowić inspirację dla młodzieży? Reed Hastings, CEO Netfliksa, jest przekonany, że nie. Widzom o wątłej psychice radzi natomiast, by po prostu nie oglądali „13 powodów”. Stając w obronie decyzji o kontynuowaniu serialu w 3. sezonie, powiedział:

„13 powodów” stało się ogromnie popularnym i udanym serialem. To angażujący kontent. To prawda, że jest kontrowersyjny. Ale nikomu nie każemy go oglądać.

Czy Netlix podejmie dodatkowe kroki, by uchronić młodzież przed podejmowaniem złych decyzji? Czy postara się o bardziej moralizatorską wymowę serialu? Dowiemy się już wkrótce. Tymczasem pewne jest to, że decyzja serwisu jest niezmienna i że 3. sezon „13 powodów” pojawi się na platformie w 2019 roku. Tym razem jednak, już bez Hannah Baker.

Natalia Hluzow Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.