Akcja "No Time to Die" miała się rozegrać w głowie Jamesa Bonda? Reżyser ujawnił ciekawe szczegóły

21.04.2020 16:15
Akcja "No Time to Die" miała się rozegrać w głowie Jamesa Bonda? Reżyser ujawnił ciekawe szczegóły Fot. Nicole Dove/Photoshot/East News

Fabuła filmu wymysłem umysłu głównego bohatera? Reżyser zdradza, jak początkowo miała wyglądać 25. odsłona przygód Jamesa Bonda.

Cary Joji Fukunaga, reżyser najnowszego Bonda, wyznał, że jego początkowy zamysł na film diametralnie różnił się od tego, co zobaczymy na ekranie. Jednym z pomysłów był zwrot fabularny polegający na tym, że... większość filmu rozgrywała się wyłącznie w głowie głównego bohatera.

Akcja "No Time to Die" miała się rozegrać w głowie Jamesa Bonda? Reżyser ujawnił ciekawe szczegóły

Fukunaga udzielił ostatnio wywiadu, w którym wyjawił swoje początkowe plany związane z "No Time to Die". Jednym z jego początkowych zamysłów było zagranie na oczekiwaniach widzów. Pod koniec drugiego aktu miało się bowiem okazać, że cała dotychczasowa akcja rozgrywała się w poprzednim filmie, a co więcej - w głowie głównego bohatera. 

Przeczytaj także

W "Spectre" dochodzi do uwięzienia agenta 007 przez złoczyńcę, w którego wcielał się Christopher Waltz. Przez pewien czas Bond był wówczas nieprzytomny i to właśnie wtedy na scenę wchodzi fabuła "No Time to Die". 

Miałem pomysł, żeby akcja filmy rozgrywała się w całości w siedzibie złoczyńcy z poprzedniego filmu. Jest w nim taka scena, w której igła wchodzi w głowę Jamesa Bonda. Ma to sprawić, że zapomni on o wszystkim, ale oczywiście nie trzeba było długo czekać, by się stamtąd wydostał. On i Léa wysadzają wszystko w powietrze, ratując tym samym sytuację. Pomyślałem sobie: "A co jeśli wszystko w moim filmie, aż do końca drugiego aktu, rozgrywałoby się wewnątrz jego umysłu?". 

Przeczytaj także

Jak już wiemy - producenci nie przystali na dość kontrowersyjny pomysł Fukunaga i "No Time to Die" będzie znacznie bardziej konwencjonalnym filmem. Ostateczny efekt będziemy mieli szansę podziwiać 25 listopada 2020 roku. Będzie to ostatni raz, gdy ujrzymy Daniela Craiga w roli Jamesa Bonda. U jego boku pojawią się: Ralph Fiennes, Lea Seydoux, Naomie Harris, Ben Whishaw, Jeffrey Wright, Rory Kinear, Ana De Armas, Rami Malek, Dali Benssalah, Billy Magnussen, David Dencik i Lashana Lynch.

Przeczytaj także
Natalia Nowecka - redaktor online Antyradio.pl
Natalia Nowecka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.