Aktorzy z "Szybkich i wściekłych" nie mogą "przegrywać walk"? The Rock skomentował sprawę

05.08.2019 11:42
Aktorzy z "Szybkich i wściekłych" nie mogą "przegrywać walk"? The Rock skomentował sprawę Fot. materiały prasowe/Universal

Wall Street Journal niedawno podzielił się rzekomymi informacjami na temat umów aktorów grających w popularnej serii filmów akcji. Podobno Vin Diesel, Dwayne Johnson i Jason Statham mają w nich klauzulę, która nie pozwala ich postaciom przegrywać bijatyk.

W dniu oficjalnej kinowej premiery "Hobbsa i Shawa" w sieci pojawił się raport Wall Street Journal, w którym dziennikarze podzielili się ciekawymi informacjami od osób z "bliskiego otoczenia aktorów i twórców odpowiedzialnych za serię Szybcy i wściekli". Dowiedzieliśmy się, że gwiazdorzy wspomnianego spin-offu, czyli Dwayne Johnson i Jason Statham mieli klauzulę w wyniku której ich bohaterowie nie mogli przegrywać bijatyk w filmach. Wszystko po to, by budować ich wizerunek jako twardych typów ze złotymi sercami.

Szybcy i wściekli - The Rock wyśmiewa doniesienia o zakazie "przegrywania walk"

Raport wywołał lekką burzę w niektórych twitterowych kręgach. Do zamieszania odniósł się sam The Rock. Dwayne Johnson napisał w odpowiedzi do fanki, że musieli niestety usunąć jedną scenę, ponieważ łamała ona kontrakt Jasona Stathama, który "nie może przecież przegrywać walk w naszym filmie". Poniżej znajdziecie jego oryginalną wiadomość:

Jen! W tej scenie miałem pierwotnie śpiewać piosenkę o Stathamie! Zatytułowałem ją: "Jesteś dzisiaj dupkiem i w sumie cały czas jesteś dupkiem, więc spier*alaj!". Niestety stwierdzili, że jest to porównywalne do "przegrania walki", co naruszało klauzulę w jego umowie i musieliśmy usunąć cały fragment.

Przeczytaj także

Teraz będzie lekki spoiler dotyczący "Hobbsa i Shawa" - obydwaj panowie kilkukrotnie przegrali z Brixtonem (Idris Elba), który nie tylko pokonuje ich w walce wręcz, ale także torturuje za pomocą prądu. Oczywiście panowie w końcu go pokonują, gdy zaczynają ze sobą współpracować, ale nic nie zmienia faktu, że i Johnson, i Statham mocno obrywają na przestrzeni filmu.

Dodajmy również, że przecież ich pierwsze spotkanie w 7. części "Szybkich i wściekłych" kończy się tym, że postać Johnsona dostaje od Stathama niego tak mocno, że przez cały film leży potem w szpitalu i powraca do zdrowia dopiero w finale (słynna scena "to ja jestem kawalerią, kobieto"). 

"Hobbs i Shaw" zadebiutował w kinach 2 sierpnia 2019 roku. W ciągu pierwszego weekendu zarobił ponad 160 milionów dolarów. Doczekał się również dobrych ocen ze strony krytyków oraz widzów. Kolejna część "Szybkich i wściekłych" zadebiutuje natomiast w maju 2020 roku. 

Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.