Alec Baldwin twierdzi, że nie pociągnął za spust na planie filmu "Rust"

03.12.2021 10:18
Alec Baldwin twierdzi, że nie pociągnął za spust na planie filmu "Rust" Fot. ABC News/Ferrari Press/East News

Alec Baldwin udzielił pierwszego wywiadu po tragedii na planie filmu "Rust", w wyniku którego zmarła operator Halyna Hutchins. Aktor zaprzeczył pierwszym doniesieniom, że to on oddał strzał.

Alec Baldwin twierdzi, że to nie on strzelił na planie filmu Rust

W październiku doszło do tragedii na planie "Rust", w wyniku której życie straciła operator kamery Halyna Hutchins. Teraz w sprawie głos zabrał nareszcie Alec Baldwin, który według raportów wystrzelił z broni raniącej kobietę. 

Polecamy

Aktor porozmawiał z George'em Stephanopoulosem z ABC News. Stacja zapowiadała rozmowę materiałem, w którym Baldwin przysięgał, że nie pociągnął za spust:

Nie, nie, nie. Nigdy bym nie wycelował broni w kogoś i pociągnął za spust. Nigdy.

Baldwin rozpoczął rozmowę od wytłumaczenia, dlaczego w ogóle chciał porozmawiać z dziennikarzem. Wyjaśnił, że chociaż obecnie trwa aktywne śledztwo ws. śmierci Hutchins, to on nie mógł czekać do jego zakończenia (te wg aktora nadejdzie dopiero w lutym lub marcu). Dodał też, że jest gotowy "zrobić wszystko, by odkręcić to, co się wydarzyło".

Baldwin wytłumaczył, że to zwykle zbrojmistrzyni Hannah Gutierrez Reed podawała mu broń:

Według protokołu naszego biznesu, to Hannah podawała mi broń przez 99% czasu. Znakomitą większość czasu.

Jednak czasami po zakończeniu kręcenia sceny oddawał broń asystentowi reżysera, Davidowi Hallsowi (jeśli Gutierrez Reed był niedostępny).

Polecamy

Później Baldwin opowiedział swoją wersję wydarzeń:

Powiedziano mi, że broń była pusta, bo ćwiczyliśmy do sceny. Halyna poprosiła mnie, żebym w nią wycelował - zapytałem się, czy mam udać naładowanie broni. Powiedziała, że tak. Potem puściłem kurek i broń wystrzeliła. Nigdy nie pociągnąłem za spust.

Baldwin opowiedział reakcję osób na planie:

Wszyscy byli w szoku... Broń miała być pusta. Powiedziano mi, że to była pusta broń! Halyna upadła na ziemię, ja pomyślałem, że zemdlała. Myśl o tym, że w broni była ostra amunicja nie pojawiła się w mojej głowie przez następną godzinę.

Aktor powiedział później, że znajomi ze świata prawniczego powiedzieli mu, że raczej nie zostaną mu postawione kryminalne zarzuty. Jednak cała sytuacja spowodowała, że Baldwin raczej nigdy nie zrobi już filmu, w którym pojawiają się pistolety. Na końcu powiedział, że nie czuje się winny - "Jest ktoś, kto jest za to odpowiedzialny. Wiem jednak, że to nie jestem ja". 

Polecamy
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.