Angelina Jolie pozwała lata temu FBI, by dowiedzieć się, dlaczego nie aresztowało Brada Pitta za przemoc domową

17.08.2022 14:26
Angelina Jolie pozwała lata temu FBI, by dowiedzieć się, dlaczego nie aresztowało Brada Pitta za przemoc domową Fot. i-Images/Polaris/East News

Do rozpadu "Brangeliny" doszło w 2016 roku, kiedy to Jolie złożyła papiery rozwodowe. Jak się okazuje po latach, kryzys w ich związku podobno trwał znacznie dłużej.

Jolie pozwała FBI, bo to umorzyło śledztwo przeciwko Bradowi Pittowi

Jak podaje Puck News, to Angelina Jolie była "Jane Doe" w anonimowym pozwie sądowym przeciwko FBI, w którym domagano się, by biuro udostępniło informację na temat nie wniesienia oskarżeń w sprawie Brada Pitta. Ten nie został aresztowany, kiedy Jolie oskarżyła go kilka lat temu o "fizyczną i werbalną napaść" na nią oraz jej dzieci podczas podróży prywatnym samolotem. FBI przeprowadziło krótkie śledztwo, a następnie nie wniosło oskarżeń.

Polecamy

Jolie lata temu skontaktowała się ze znanym i drogim prawnikiem z Los Angeles, a następnie anonimowo wniosła pozew przeciwko FBI - wszystko po to, by dowiedzieć się, co stoi za decyzją agentów. Teraz (w sierpniu 2022 roku) na bazie nowych informacji z Freedom of Information Act (amerykańska ustawa o dostępie do informacji), aktorka złożyła zaktualizowany pozew.

Wedle wcześniejszych wieści, we wrześniu 2016 roku śledczy "przygotowali oświadczenie prawdopodobnej przyczyny" (co sugerowałoby popełnienie przestępstwa), ale po spotkaniu z asystentem prokuratora, biuro postanowiło nie postawić Pitta w stan oskarżenia. Jolie chce się dowiedzieć dlaczego. 

Polecamy

Aktorka stwierdziła w zeznaniach, że Pitt "fizycznie i werbalnie zaatakował" ją i jej dzieci. Podobno zaciągnął ją na tył pojazdu i zaczął nią agresywnie trząść, krzycząc, że "rozpier*ala tę rodzinę", a w wyniku wydarzeń z podróży, aktorka została ranna - na dowód pokazała zdjęcia zranionych łokci. Oprócz tego pijany Pitt miał na nią celowo wylać piwo. 

W nowym pozwie, Jolie domaga się dostępu do dokumentów dotyczących do spotkania między wspomnianym prokuratorem, a FBI. Te mają być "w formie niezmienionej", a także zawierać "odpowiednie dowody, które stały za decyzją FBI". Jak twierdzą jej prawnicy, biuro "na pewno je jeszcze posiada". 

Polecamy
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.