12.09.2016 15:17

Anne Hathaway chce powrotu do roli Kobiety-Kota

Aktorka wcieliła się już w tę rolę w filmie „Mroczny Rycerz powstaje”. Czy są szanse na jej powrót do Uniwersum DC?

Anne Hathaway chce powrotu do roli Kobiety-Kota
foto: East News

Filmowa Kobieta-Kot ma za sobą długą historię: od idealnie pasującej do estetyki lat 60. Julie Newmar z serialu o Batmanie, przez seksowną Michelle Pfeiffer z drugiego filmu Tima Burtona, aż po... Halle Berry. Występu tej ostatniej w filmie Pitofa z 2004 roku nikt nie chce pamiętać. Na szczęście pamięć o niej zatarła kreacja Anne Hathaway w ostatniej części trylogii Christophera Nolana.

Jak wszyscy doskonale wiemy, studio Warner Bros. desperacko stara się teraz nadgonić kilkuletnią stratę do Marvela i budować własne komiksowe uniwersum na bazie superbohaterów ze stajni DC. Dotychczasowe skutki jego działań są dość dyskusyjne - „Batman v Superman” to, jak mówi sam Mel Gibson, „kupa gówna”, a wielu widzów mu wtóruje. Podobnie mieszane uczucia wzbudził „Legion samobójców”, który skrytykował nawet sam Jared Leto.

A w perspektywie mamy przecież m.in. solowe filmy o „Wonder Woman” i „Aquamanie”, a także „Ligę Sprawiedliwości”. Czy w takim natłoku znajdzie się jeszcze miejsce dla kolejnego filmu o Kobiecie-Kocie? Mamy nadzieję, bo Anne Hathaway miałaby ochotę wrócić do tej roli (mimo że przecież filmy Nolana nie zaliczają się do obecnie budowanego uniwersum).

Aktorka wyznała taką chęć na festiwalu filmowym w Toronto.

"

Uwielbiam tę postać i miałam wielką frajdę mogąc się w nią wcielić. Nie jestem pewna, jak można by to było rozegrać, bo zdaje się, że wkład Chrisa Nolana w historię Batmana został już zakończony - a ja się do niego zaliczam - ale uwielbiam uniwersum DC i byłoby wspaniale móc do niego wrócić. "

Teoretycznie aktorka mogłaby się pojawić w planowanym filmie o Batmanie w reżyserii i z główną rolą Bena Afflecka, który ma się pojawić w 2018 roku. Jeśli jednak Warner Bros. faktycznie chce budować wszystko od nowa, nawet w przypadku powrotu Kobiety-Kota, prawdopodobnie będziemy mieli już do czynienia z inną aktorką. Anne Hathaway nie miałaby problemu i z takim rozwiązaniem.

"

Tak już jest z tą postacią, że musisz zaakceptować jej przekazanie od poprzedniej Kobiety-Kota. Mnie już spotkał ten zaszczyt ze strony Halle Berry i Michelle Pfeiffer, więc i ja postąpiłabym tak następnym razem. "

O obsadzie filmu Bena Afflecka o Batmanie wiemy na razie niewiele - poznaliśmy już jego przeciwnika w postaci Deathstroke'a. Z pewnością gdyby do ekipy dołączyła Kobieta-Kot, superbohater mógłby liczyć na kolejne punkty na liczniku jego filmowych pocałunków.

Chcielibyście zobaczyć ponownie Anne Hathaway w roli Kobiety-Kota?

Jakub Gańko
Tagi: News Batman