Batman będzie czarnym charakterem w „Legionie samobójców”?
Robert Skowronski
12.07.2016 12:42
Batman będzie czarnym charakterem w „Legionie samobójców”? Fot. PacificCoastNews / East News

Tym razem to nie Mroczny Rycerz będzie głównym bohaterem, a zgraja złoczyńców, ten jednak pojawi się w „Legionie samobójców”. O roli Mściciela z Gotham opowiedział David Ayer.

Tytułowy oddział skazańców, w którego szeregach znalazły się czarne charaktery z uniwersum DC Comics został nam przedstawiony w kilku zwiastunach, w tym też, w którym użyto utworu „Bohemian Rhapsody” z repertuaru Queen oraz w humorystycznych spotach telewizyjnych. O Jokerze, w którego wcielił się Jared Leto wiemy już w zasadzie wszystko czego moglibyśmy sobie tylko zażyczyć - słyszeliśmy o tym, jak aktor mógł być ofiarą gazu pieprzowego, jak ćwiczył swój śmiech na przechodniach, co wysyłał obsadzie czy co oznaczają jego tatuaże.

Mniej jednak wiadomo o postaci Batmana, w którego podobnie jak w „Batman v Superman: Świt sprawiedliwości” wcielił się Ben Affleck. Zdaniem Davida Ayera, reżysera „Legionu samobójców”, w zależności od tego jak się spojrzy na Człowieka Nietoperza można go uznać za ucieleśnienie zła:

Wszystkie filmy o Batmanie były przedstawione z jego perspektywy. On jest tym dobrym. On jest bohaterem w każdym swoim filmie. Jeśli spojrzymy na to jak Bruce Wayne go stworzył, to zauważymy, że chodziło mu o kogoś, kto terroryzuje przestępców. Jest to coś w rodzaju psychologicznej walki z kryminalistami. Zjawa pojawiająca się i atakująca w nocy, która eliminuje przestępców ze społeczeństwa. Pierwszy raz w historii będziemy mieli okazję zobaczyć Batmana z punktu widzenia tych złych i jest on mocno przerażający.

Dlaczego reżyser zdecydował się na umieszczenie Mrocznego Rycerza w „Legionie samobójców”?

Ma on swój cel w tym co robi. Nie mogliśmy opowiedzieć historii w filmie bez Batmana. Zbyt wiele z przedstawionych postaci miało z nim styczność przed zostaniem umieszczonym w zakładzie Belle Reve.

Już na jednych z pierwszych zdjęć z planu dzieła, które zostały wykonane przez gapiów, można było zauważyć Batmobil, jak i same alter ego Bruce'a Wayne'a. David Ayer przyznał, że nie zamierzał utrzymywać w tajemnicy tego, że Człowiek Nietoperz pojawi się w jego obrazie:

Musieliśmy podjąć decyzję czy chcemy nakręcić ten film, czy też nie. Czy opowiemy historię, którą chcemy i zablokujemy całe ulice, tak żeby mieszkańcy Toronto nic nie widzieli, czy też może pogodzimy się z tym, że ujrzą to i owo? Odsłoniliśmy część materiału, ale to tylko fragment wyrwany z kontekstu. Dużo radości sprawia mi to, jak ludzie starają się poskładać te kawałki w całość. W filmie zobaczą coś więcej niż to, co teraz mówią. To będzie duża niespodzianka.

Reżyser dodał też, że po prostu zależało mu na tym, aby wprowadzić na ekran Batmana. Nie była to decyzja Warner Bros., tylko jego samego:

Aplikujesz do pracy przy filmie DC, więc to oczywiste że mówisz: „Proszę, dajcie mi zabawki. Dajcie mi jakieś fajne rzeczy”. Błagałem o to. To było coś czego naprawdę chciałem. Jest całe mnóstwo fałszywych informacji o tym, jak ci bohaterowie działają na fabułę. To niesamowicie złożona historia z retrospekcjami, różnymi liniami narracyjnymi i innymi tego typu rzeczami.

Przypominamy, że „Legion samobójców” został oznaczony kategorią wiekową PG-13, a do naszych kina zawita 5 sierpnia 2016 roku. W wersji z polskim dubbingiem głosu Jokerowi granemu przez Leto użyczył Borys Szyc.

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.