Billie Eilish wybrała nowego odtwórcę Bonda. Chce, żeby był nim gwiazdor Marvela

24.02.2020 13:58
Billie Eilish wybrała nowego odtwórcę Bonda. Chce, żeby był nim gwiazdor Marvela Fot. ADRIAN DENNIS/AFP/East News

Niebawem do kin wejdzie film "No Time to Die" z tytułową piosenką Billie Eilish. Piosenkarka doskonale wie, kto jej zdaniem powinien przejąć schedę po Danielu Craigu.  Chodzi o aktora, który zagrał w filmie Mavel Studios.

Już za kilka tygodni miliony widzów na całym świecie zobaczą ostatni występ Daniela Craiga w roli Jamesa Bonda. Do kin wejdzie bowiem film "No Time to Die", do którego tytułową piosenkę wykonała Billie Eilish. Artystka ma swojego kandydata na wakat po aktorze. Chodzi o gwiazdę Marvela.

Kto będzie nowym Bondem? Billie Eilish znalazła odtwórcę Agenta 007

Chociaż fabuła nowego Bonda rozpala wyobraźnie fanów długowiecznej serii szpiegowskiej, o wiele większe mocje budzi fakt, że Daniel Craig wcieli się w kultową postać po raz ostatni. Ważniejszym zagadnieniem jest więc, który aktor dołączy do grona takich znakomitości, jak Sean Connery, Roger Moore, Timothy Dalton czy Pierce Brosnan.

Przeczytaj także

Fani przewidują różne możliwości. Pod uwagę brane były nawet aktorki, ale producentka serii Barbara Broccoli zdementowała te pogłoski. Niewykluczone jednak, że po raz pierwszy w historii Bond będzie miał inny kolor skóry niż biały. Wiele osób w roli szarmanckiego szpiega widzi Idrisa Elbę.

Przeczytaj także

Billie Eilish, która została zapytana o fanowski casting do 26. części przygód Agenta 007, ma jednak inny pomysł. W rozmowie z Capital Breakfast zdradziła, że według niej nowym Bondem powinien zostać Michael B. Jordan.

Szczerze mówiąc, Michael B. Jordan byłby zajebisty w tej roli. Myślę, że byłby zajebisty.

Jordan dał się poznać szerszej publiczności główną rolą w spin-offie "Rocky'ego" pod tytułem "Creed". Wystąpił też w hicie Marvel Studios "Black Panther", w którym wcielił się w Erica Killmongera - głównego antagonistę tytułowego herosa. Co ciekawe Jordana już typowano jako idealnego, ale nieoczywistego zastępcę odtwórcy innej ikony popkultury - Henry'ego Cavilla, który od kilku lat wciela się w Supermana. Gwiazdor "Wiedźmina" stwierdził jednak, że nadal gra herosa DC, więc żaden zastępca nie jest na razie potrzebny.

Przeczytaj także

"Bond 25" - kiedy premiera "No Time to Die"?

Produkcja trafi do kin już 2 kwietnia 2020 roku. W polskich kinach film będzie nosił tytuł "Nie czas umierać". W roli głównej zobaczymy ponownie Daniela Craiga. Będzie to ostatni występ aktora w roli Jamesa Bonda. W pozostałych rolach wystąpili Ralph Fiennes, Naomie Harris, Rory Kinnear, Léa Seydoux, Ben Whishaw, Jeffrey Wright, Ana de Armas, Dali Benssalah, David Dencik, Lashana Lynch, Billy Magnussen oraz Rami Malek, który wcieli się w nowego antagonistę.

Przeczytaj także

Zobacz też: "Bond 25": gwiazda "Kapitan Marvel" będzie agentką 007

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.