Lashana Lynch o roli agentki 007: "prześladowano mnie za to, że jestem czarnoskórą kobietą"

06.11.2020 12:32
Lashana Lynch o roli agentki 007: "prześladowano mnie za to, że jestem czarnoskórą kobietą" Fot. . Album Online/East News

Lashana Lynch, gwiazda "Bonda 25" wyjawiła, co spotkało ją po ogłoszeniu, że jako czarnoskóra kobieta wejdzie w buty Agenta 007. Opowiedziała też, dlaczego mimo wszystko cieszy się z tej roli.

Nowa odsłona przygód Jamesa Bonda przyniesie sporo nowatorskich rozwiązań. "Nie czas umierać" zerwie z kilkoma bondowskimi tradycjami, m.in. w "Bondzie 25" nie pojawi się klasyczna scena otwierająca. Wydaje się jednak, że najtrudniejsza do zniesienia dla fanów serii była inna nowość. Wieść, że Agenta 007 w 25. "Bondzie" zagra czarnoskóra kobieta, wywołała ogromną burzę wśród fanów serii stworzonej przez Iana Fleminga. Lashana Lynch, której przypadł w udziale ten kontrowersyjny zaszczyt, w wywiadzie dla "Harper's Bazar" wyjawiła, z jakimi reakcjami musiała się mierzyć po ogłoszeniu jej roli w nowym "Bondzie" i jakie emocje towarzyszą jej w związku z tym projektem.

Przeczytaj także

Lashana Lynch o byciu pierwszą czarnoskórą kobietą w roli Agenta 007

Informacja o tym, że w "Bondzie 25" to Lashana Lynch, czarnoskóra aktorka znana z "Kapitan Marvel" wcieli się w agentkę 007 obiegła świat w połowie 2019 roku. Podczas wywiadu dla "Harper's Bazar" aktorka wyznała, że fala oburzenia, jaka nastąpiła ogłoszeniu, że to nie James Bond, a dziewczyna imieniem Nomi będzie teraz Agentem 007, była ogromna i natychmiastowa. Lynch opuściła wszystkie media społecznościowe, medytowała i ograniczyła spotkania tylko do najbliższej rodziny, powtarzając sobie, że to, co ją spotkało, to nic osobistego. Jak powiedziała:

Jestem Czarną kobietą. Gdyby to inna Czarna kobieta dostała tę rolę, wywołałoby to taką samą dyskusję, a ją spotkałyby takie same ataki i prześladowanie. Musiałam po prostu cały czas przypominać sobie, że ta dyskusja trwa, bo jestem częścią czegoś, co będzie bardzo, bardzo rewolucyjne. 

Dlatego też aktorka, pomimo nieprzyjemności, bardzo cieszy się z roli agentki 007 w nowym "Bondzie". Jako swoją osobistą misję wyznaczyła sobie jak najlepsze wykorzystanie tego momentu, by z dumą reprezentować swój kolor skóry i płeć:

Jestem bardzo wdzięczna, że mogę w ten sposób mierzyć się ze stereotypami dotyczącymi rasy i płci, które przetrwały zbyt długo. Odchodzimy od toksycznej męskości, a dzieje się tak, ponieważ kobiety stały się otwarte, wymagające i słyszane, kiedy krzyczą o niewłaściwym zachowaniu od razu, gdy je widzą.

Jak wspomina, przed przystąpieniem do zdjęć usiadła z Phoebe Waller-Bridge, którą zatrudniono, by nadać scenariuszowi świeżą kobiecą perspektywę, i długo rozmawiała na temat swojej bohaterki. Lynch chciała być pewna, że Nomi jest wiarygodna i subtelnie nakreślona. Pragnęła stworzyć postać wielowymiarową, pokazać czarnoskórą kobietę, którą można spotkać na ulicy, a nie tylko w powielających stereotypy filmach. Jak powiedziała:

Nie chciałam zmarnować okazji, jeśli chodzi o to, co Nomi może sobą reprezentować. Szukałam co najmniej jednego momentu w scenariuszu, podczas którego Czarni widzowie kiwaliby głowami, drwiąc z rzeczywistości, ale jednocześnie ciesząc się, że widzą reprezentację swojego prawdziwego życia. W każdym projekcie, którego jestem częścią, niezależnie od budżetu czy gatunku, doświadczenie czarnoskórych, które przedstawiam, musi być w 100% autentyczne.

Przeczytaj także

"Nie czas umierać": kiedy premiera nowego "Bonda"?

"Nie czas umierać" to 25. film kultowej serii o Jamesie Bondzie, którą w 1962 roku zapoczątkował film "Dr No" z Seanem Connerym w roli głównej. Najnowsza odsłona cyklu nie należy do najszczęśliwszych. Od samego początku "Bond 25" mierzy się z trudnościami i opóźnieniami - najpierw z powodu zmiany reżysera, a następnie w konsekwencji wybuchu pandemii koronawirusa. W chwili obecnej data premiery jest zaplanowana na 2 kwietnia 2021 i mamy nadzieję, że to już się nie zmieni.

W filmie, prócz Lashany Lynch jako agentki 007 oraz Daniela Craiga żegnającego się z postacią Jamesa Bonda, wystąpią też Ana de Armas, Naomie Harris, Léa Seydoux, Ralph Fiennes, Christoph Waltz, Ben Whishaw i Rami Malek w roli czarnego charakteru.

Przeczytaj także
Natalia Hluzov
Natalia Hluzow Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.