„Cannibal Holocaust”, najbrutalniejszy film w historii doczeka się sequela w formie gry komputerowej

09.04.2020 12:52
„Cannibal Holocaust”, najbrutalniejszy film w historii doczeka się sequela w formie gry komputerowej Fot. . Supplied by Capital Pictures/EAST NEWS

„Cannibal Holocaust” często uznawany jest za jeden z najbardziej obrzydliwych i najbrutalniejszych filmów w historii kina. Teraz kontrowersyjna produkcja doczeka się kontynuacji w formie gry komputerowej.

„Cannibal Holocaust” – protoplasta gatunku „found footage”

„Cannibal Holocaust” (w Polsce znany także jako „Nadzy i rozszarpani”) w reżyserii włoskiego twórcy Ruggero Deodato to jeden z pierwszych filmów, które później zostaną określone mianem „found footage”. 

Filmy z serii „odnalezionych taśm” to starannie nakręcone materiały wideo pozujące na prawdziwe nagrania zwyczajnych ludzi, odnalezione po latach. Jednymi z najsłynniejszych, późniejszych filmów tego gatunku są „Blair Witch Project”, „Paranormal Activity”, czy „REC”. 

Przeczytaj także

„Nadzy i rozszarpani” – fabuła

„Cannibal Holocaust” był natomiast nakręcony w 1980 roku i przedstawia historię ekipy filmowej, która wyrusza w głąb amazońskiej dżungli. Grupa gubi się w lesie tropikalnym, a następnie zostaje w brutalny sposób zamordowana przez grasujących w okolicy kanibali.

Film jest niezwykle krwawy i brutalny, a przy tym niewiarygodnie realistyczny. Tak realistyczny wręcz, że gdy produkcja trafiła do kin, Deodato został oskarżony o prawdziwe morderstwo członków obsady.

Przeczytaj także

„Cannibal Holocaust” – kontrowersje

Reżyser celowo poprosił uczestników filmu, aby przez rok od premiery nie pojawiali się w mediach. Gdy przyszedł czas na obronę, miał problem ze skontaktowaniem się z ekipą, w celu potwierdzenia, że żyją i nie stali się pokarmem dla kanibali. 

Finalnie sprawę udało się zamknąć bez wyroku, a Deodato mógł przejść do kręcenia kolejnych równie kontrowersyjnych filmów. W tym miejscu warto przypomnieć, że „Cannibal Holocaust” znalazł się pod ostrzałem ogromnej krytyki także gdy wyszło na jaw, że zabijanie zwierząt na ekranie nie było sfingowane i ekipa rzeczywiście uśmierciła kilkanaście stworzeń.

Przeczytaj także

„Cannibal” – pierwsze informacje o nietypowym projekcie

Teraz natomiast, w 40 lat od premiery najsłynniejszego dzieła, twórca powraca z nieoczekiwanym sequelem do swojego filmu.  

Projekt nosi nazwę „Cannibal” i ma być grą przeznaczoną na komputery, telefony komórkowe oraz najpopularniejsze konsole: Nintendo Switch, PS4, Xbox One. Na razie nie znamy wielu szczegółów, związanych z projektem, poza krótkim opisem fabuły, kilkunastosekundową zapowiedzią wideo oraz datą premiery planowaną na listopad tego roku.

„Cannibal to interaktywna gra w klimacie horroru, stworzona we współpracy z deweloperem Unity, scenariuszem i reżyserią Ruggero Deodato oraz oryginalnymi rysunkami Solo Macello. Gracz wcieli się w szereg różnych postaci, aby odkryć powody, które skierowały ich na wyprawę do dżungli w Borneo. Na koniec zaś pozna zakończenie, które wstrząśnie jego wiedzą na temat świata przedstawionego, wywracając ją do góry nogami” – czytamy w oficjalnym opisie.

Warto zwrócić uwagę, że nowa produkcja będzie kolejną w tzw. „serii kanibalistycznej” reżysera. Składają się na nią produkcje: „Zapomniany świat kanibali” (1977), wspominany już „Cannibal Holocaust” (1980) oraz „Szalona Ucieczka” (1985). Pytaniem pozostaje czy gra będzie równie kontrowersyjna, co najgłośniejsze dzieło reżysera.

Czytaj także: 10 najlepszych horrorów ostatniej dekady. Które przeraziły nas najbardziej?

Michał Kaczoń
Michał Kaczoń Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.