Chris Pratt i Vin Diesel dołączyli do obsady filmu "Thor: Love and Thunder"

16.11.2020 12:54
Chris Pratt i Vin Diesel dołączyli do obsady filmu "Thor: Love and Thunder" Fot. Moviestore Collection/face to face/East News

Strażnicy Galaktyki powracają - Chris Pratt i Vin Diesel wystąpią w filmie "Thor: Love and Thunder". To większą niespodzianką raczej nie jest, bo w końcu ostatnio widzieliśmy ich razem na pokładzie statku Star-Lorda.

Niedawno w sieci pojawiło się sporo informacji na temat produkcji "Thor: Love and Thunder". Film w reżyserii Taiki Waititiego zaczyna zdjęcia w Australii, a z tej okazji potwierdzono, że w obrazie pojawi się Chris Pratt. To oznacza, że ulubiony kosmiczny pirat Peter Quill/Star-Lord będzie towarzyszył Bogowi Piorunów w kolejnej odsłonie jego przygód. Wygląda na to, że nie będzie to jedyny Strażnik Galaktyki, który zagości na ekranie w nadchodzącym filmie.

Groot i Star-Lord pojawią się w Thorze 4?

Według The Direct, w Sydney pojawił się również Vin Diesel. To oczywiście nie oznacza, że aktor weźmie udział w "Thor: Love and Thunder", ale trzeba przyznać, że jego obecność w okolicach planu zdjęciowego napawa fanów optymizmem. W końcu pod koniec "Avengers: Endgame" Thor w gruncie rzeczy dołączył do Strażników Galaktyki, więc ich obecność w nadchodzącym filmie nie powinna być zbyt dużym zaskoczeniem. 

Przeczytaj także

Zwłaszcza, że Vin Diesel praktycznie potwierdził zaangażowanie w projekt Taiki Waititiego kilka miesięcy temu w rozmowie z Comicbook.com:

Gunn robi teraz "The Suicide Squad". Ale pewne elementy Strażników mają się pojawić w nowym filmie o Thorze, a przynajmniej tak mi powiedział reżyser. To będzie bardzo interesujące, ale nikt nic nie wie, być może nie powinienem nic mówić. 

Przeczytaj także

Thor będzie pierwszą postacią Marvela, która doczeka się czwartego solowego filmu o swoich przygodach. Z drugiej strony nikogo nie powinno to dziwić - bohater przeszedł chyba największą ewolucję w trakcie swoich przygód. Z rozwydrzonego księcia stał się odpowiedzialnym bohaterem, potem liderem, a przez ogromną porażkę i poczucie winy popadł w depresję, właściwie kończąc z karierą superbohatera. 

Taika Waititi zapowiedział natomiast w rozmowie z BBC, że film ma być w gruncie rzeczy komedią romantyczną. A przynajmniej tak wynika z opisu scenariusza, którym podzielił się kilka miesięcy temu:

Moim zdaniem to będzie super film. Skończyliśmy scenariusz, który pisaliśmy przez ostatni rok i w tym tygodniu przejrzę go znowu. Jest absolutnie szalony i romantyczny. Wczułem się ostatnio w romanse. Chcę zrobić romans. Coś, czego jeszcze nigdy nie zrobiłem, a nawet nie za bardzo lubiłem. Chcę zaatakować coś takiego.

Przeczytaj także

"Thor: Love and Thunder" ma zadebiutować w kinach 11 lutego 2022 roku. W obsadzie pojawią się: Chris Hemsworth, Natalie Portman, Tessa Thompson, Taika Waititi, Christian Bale, wspomniany Chris Pratt i (być może) Vin Diesel. 

Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.