17.10.2018 14:18

Czy Michael Myers w nowym „Halloween” będzie starym dziadem?

Akcja nowego „Halloween” rozgrywa się 40 lat po oryginalnym horrorze Johna Carpentera. Czy w związku z tym zamaskowany morderca zestarzeje się?

Czy Michael Myers w nowym „Halloween” będzie starym dziadem?
foto: Fuzz on the Lens/YouTube

Kiedy ogłoszono, że powstanie nowa część „Halloween” fani serii ucieszyli się, ale z tyłu głowy mieli przeczucie, że twórcy zaproponują kolejny wtórny sequel, w którym pojawia się morze absurdu, nie licząc już na klimat oryginału. David Gordon Green zapowiedział jednak, że jego horror zignoruje poprzednie części „Halloween” i będzie bezpośrednią kontynuacją filmu Johna Carpentera. Historia Michaela Myersa rozpoczęła się w roku 1978 i początkowo twórcy slashera nie chcieli jej kontynuować. Wynik finansowy spowodował jednak, że w kolejnych latach powstało 8 sequeli i dwa remaki, które traktowane są z dystansem. Nowe „Halloween” ma szansę zmienić ten stan rzeczy.

„Halloween” (2018) – czy Michael Myers będzie stary?

W produkcji ponownie wystąpi Jaimie Lee Curtis, która wcieli się w Laurie Strode. Akcja horroru rozgrywa się dokładnie 40 lat po pierwszym spotkaniu bohaterki z przerażającym Michaelem Myersem. Laurie jest więc już dojrzałą kobietą. Fani zastanawiają się jednak, co z Michaelem.

Prolog filmu Carpenetra ukazał kilkuletniego (maksymalnie 10-letniego chłopca), dokonującego strasznej zbrodni. Myers zabił z zimną krwią swoją siostrę. Następnie akcja przenosi się 15 lat w przyszłość. W „Halloween” z 1978 roku Michael ma więc około 20 lat. Skoro akcja nowej kontynuacji rozgrywa się 40 lat później, Myers musi być mężczyzną dobijającym sześćdziesiątki. Może nie jest to bardzo zaawansowany wiek, ale bieganie za nastolatkami z nożem i gumową maską na twarzy może w najlepszym przypadku spowodować poważną zadyszkę.

Na ten temat powstała nawet parodia nowego „Halloween”, ukazująca Michaela Myersa jako niedołężnego starca, który nie radzi już sobie z mordowaniem, jak w młodzieńczych latach.

„Halloween” (2018) – nowa cześć wykorzysta elementy ze starych sequeli?

Biorąc pod uwagę finał oryginalnego „Halloween” można założyć, że losy Myersa potoczą się podobnie jak w poprzednich sequelach. W końcu zabójca otrzymał 6 strzałów z rewolweru w klatkę piersiową, wypadł przez okno, a i tak udało mu się uciec.

W kolejnych filmach z serii wyjaśniono, że Michael w rzeczywistości działa pod wpływem klątwy, która uaktywniła się w Halloween 1963 roku. Zadaniem Myersa jest mordowanie członków swojej rodziny, w tym Laurie, która okazała się jego przyrodnią siostrą. Pomagają mu w tym tajemnicze mroczne siły, które sprawiają, że zabójca ma nadnaturalne zdolności. Czy David Gordon Green poszedł w podobnym kierunku, co poprzedni twórcy? To tłumaczyłoby młodzieńczy wigor Michaela, który ponownie nawiedzi Laurie. A może Michael wykorzystał lata spędzone w zakładach psychiatrycznych na intensywny trening, który pozwolił zachować mu świetną kondycję do sześćdziesiątki? 

Przekonamy się 26 października 2018 roku, kiedy nowe „Halloween” wejdzie do polskich kin.

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Halloween Horror Filmy na Halloween